Maria Klaman została zastępczynią prezydenta Krakowa. W Nowej Lewicy rozpętało się piekło
Lewica po raz kolejny udowodniła nam, że nijak nie da się połapać w tym, co robi. O co chodzi w walce o fotel wiceprezydentki między frakcjami NL w Krakowie?
Lewica po raz kolejny udowodniła nam, że nijak nie da się połapać w tym, co robi. O co chodzi w walce o fotel wiceprezydentki między frakcjami NL w Krakowie?
W sobotę Lewica przedstawiła liderów swoich list w eurowyborach. Wszyscy zdają sobie sprawę, że po słabym wyniku w wyborach samorządowych to będzie kolejna bardzo dla niej trudna elekcja, a może nawet początek wyprowadzania sztandaru.
Podczas kwietniowych wyborów samorządowych Lewica zachowywała się tak, jakby pomyliła szczebel władzy, do którego odbywa się głosowanie. Liderzy, zamiast przyjeżdżać po tematy, przywozili swoje tematy z Warszawy.
W największym stopniu wybory samorządowe przegrali ci wrocławianie, którzy czekali na zmianę. Zamiast szansy na nowe otwarcie zostali postawieni przed dramatycznym wyborem.
Lewica, aby dotrzeć do swoich docelowych wyborców, powinna pamiętać o kwestiach światopoglądowych – dotyczących praw i wolności człowieka i obywatela – i nie rezygnować z działań na tym polu. Jednocześnie musi być zdecydowanie prospołeczna.
Powiedzmy to wprost: tegoroczne wybory lokalne zakończyły się porażką Lewicy. Gdyby nie dobry wynik Magdaleny Biejat w stolicy, trzeba by je uznać za zupełną klęskę.
Bezpieczna nijakość i bycie anty-PiS-em opłaca się Koalicji Obywatelskiej, ale nie Lewicy i Razem.
Bez wygranych wyborów prezydenckich nie można powiedzieć, że nawet ta pierwsza z obietnic Tuska, czyli zwycięstwo, została spełniona.
Polityka monetarna państwa mogła skłaniać zamożnych do inwestowania w nieruchomości, ale jej celem było uniknięcie zapaści gospodarczej podczas pandemii. Pompowanie rynku nieruchomości było tylko jej skutkiem ubocznym, który teraz trzeba zlikwidować.
Tegoroczna kampania w Krakowie jest wyjątkowa, ponieważ kandydaci zazwyczaj startują przeciwko urzędującemu prezydentowi. Tym razem jednak polityczna rozgrywka rzeczywiście kręci się wokół wizji przyszłości miasta.