Cała prawda o gospodarce Trumpa
Chcąc dobrze ocenić kondycję gospodarki, najlepiej zacząć od zdrowia obywateli. Pod tym względem Ameryka zajmuje ostatnie miejsce wśród krajów rozwiniętych.
1 procent ludzkości posiada więcej pieniędzy i wpływów niż pozostałe 99 procent. Opowiadamy o świecie z perspektywy tych ostatnich. Piszemy o walce klas, pracy i gospodarce.
Chcąc dobrze ocenić kondycję gospodarki, najlepiej zacząć od zdrowia obywateli. Pod tym względem Ameryka zajmuje ostatnie miejsce wśród krajów rozwiniętych.
W Polsce dziedziczona jest nie tylko klasa społeczna, ale też charakter wykonywanego zawodu, a poziom wykształcenia decyduje się już w momencie narodzin.
Kapitalizm nas zawiódł, a współwinni temu są ekonomiści.
Razem proponuje wprowadzenie progresywnego podatku majątkowego. Zabrać bogatym część ich pieniędzy można też na inne, prostsze sposoby. Jest pewne, że trzeba.
Współcześni Brytyjczycy żyjący w biedzie są w gorszej kondycji zdrowotnej niż ich zamożniejsi rodacy i… ubodzy przodkowie urodzeni 100 lat temu.
Oxfam wskazuje, że „nierówności ekonomiczne wymknęły się spod jakiejkolwiek kontroli”.
UE ma pomysł, jak realnie wyrównać szanse życiowe od Bułgarii po Portugalię. To nie radykalizm, to absolutne minimum.
Google czy Mastercard znają najintymniejsze szczegóły z naszego życia, a najpotężniejsze państwa nie są w stanie powiedzieć, ile zarabiają ich najbogatsi obywatele i ile płacą podatków.
Zagrożenia wynikające z napięć społecznych, nacjonalizmu i autorytaryzmu można ograniczać jedynie przez poprawę dobrostanu środkowej i niższej warstwy klasy średniej.
Państwo „dobrobytu” nie może być silne słabością zatrudnianych przez siebie pracowników. Od silnych instytucji publicznych i godnie wynagradzanych urzędników powinniśmy rozpocząć budowanie dobrobytu dla wszystkich.