„Amerykański brud”, czyli po trupach do celu
Jeanine Cummins napisała tę książkę tak tandetnie, że co rusz musi przypominać własnej bohaterce, że jest Meksykanką.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
Jeanine Cummins napisała tę książkę tak tandetnie, że co rusz musi przypominać własnej bohaterce, że jest Meksykanką.
Burhan nie umie czytać ani pisać, ale żeby ocalić pamięć, buduje ze styropianu makiety zabytków zburzonych przez ISIS w Kurdystanie.
Wykształceni w Polsce lekarze i pielęgniarki wyjeżdżają z kraju, a na zagranicznych pracowników opieki zdrowotnej jesteśmy praktycznie w Polsce zamknięci. To się nie może dobrze skończyć.
Niewidomy chłopak wpadł do lodowatej wody, bo nie widział, gdzie postawić stopę, żeby wejść na ponton. Młoda matka została popchnięta i upuściła do wody dziecko.
Papież ogłosił, że nic takiego jak „święte prawo własności” nie istnieje, a przed ubogimi przybyszami z innych kultur mamy obowiązek otworzyć granice. Teraz się zacznie! (Albo nie).
Samoorganizacja w kryzysie przynosi lepsze efekty niż narzucanie rozwiązań z zewnątrz. Jednak do organizacji zarządzanych lokalnie wciąż trafia mniej niż 1 proc. światowych środków.
Wybór tekstów z tygodnia przygotował Michał Sutowski.
A do tego jeszcze Morawiecki wytarł sobie buzię… Białorusinami. Komentarz Kai Puto.
O uchodźcach mówi się jak o klęsce żywiołowej: „fala zalewa Europę”. A na infografikach szlaki migracyjne to czerwone strzałki, jak na wojennych mapach.
Pożary w obozie Moria nie są nieszczęśliwym wypadkiem. To konsekwencja okrutnej, lekkomyślnej polityki – także polskiej.