Fajnie jest mieć dzieci, ale czy to zdrowe, żeby się dla nich poświęcać?
Gdyby w dawaniu nie było poświęcenia, ale przyjemność i radość, to co innego. Wtedy można wziąć, co się dostało, być wdzięcznym i zrobić z tym, co się chce, a więc dorosnąć.
O władzy w sutannie.
Gdyby w dawaniu nie było poświęcenia, ale przyjemność i radość, to co innego. Wtedy można wziąć, co się dostało, być wdzięcznym i zrobić z tym, co się chce, a więc dorosnąć.
Wrogi stosunek działaczy chłopskich do kleru w II RP był prostą konsekwencją sojuszu, jaki wielu przedstawicieli Kościoła zawarło ze środowiskami prawicowymi.
Na temat narastającej przemocy państw wobec migrantów Kobyliński, jak niemal cały polski Kościół, milczy. Na temat katastrofy klimatycznej milczy, na temat wojen milczy. Jedyne, co księdza profesora interesuje, to zakres sprawowanej przezeń władzy.
Przeczytajcie te 700 stron, a sami poczujecie oblepiające macki życia, z którego bohater pragnie się wyzwolić. Kinga Dunin czyta „Rok, w którym urodził się diabeł” Santiago Roncagliolo i „Kiedy ptaki powrócą” Fernando Aramburu.
„Nie!” wobec transformacji okazuje się grzechem głównym „homo sovieticusa”. Jego samolubny i w gruncie rzeczy nieodpowiedzialny sprzeciw dotyczy, bagatela: krzywdy, poniżenia, usunięcia z polityki oraz utraty pracy.
Wygląda na to, że kibice skandujący na Jasnej Górze o czerwonej hołocie trafnie zinterpretowali tradycję i bardzo dobrze widzą, do czego są przywiązani.
Unikanie awantury, a potem ewaluacja – to chyba już modus operandi obecnego rządu.
Klęska otwartych katolików w starciu z konserwatywnym polskim Kościołem to nie przypadek. Otwarci katolicy nie tak bardzo się od niego różnią.
Dzięki jednogłośnej decyzji Senatu jednym z patronów 2025 roku został Józef Tischner – postać wyjątkowo kontrowersyjna, jeden z kluczowych architektów III RP jako państwa nieświeckiego.
Proponuję, żeby się policzyć, zrobić coming out, na przykład wielką akcję w mediach społecznościowych: „Jestem ateistą, który nie chodzi do kościoła, nawet na osiemnastą!”.