Kresy Wschodnie, czyli schizofrenia jako stały czynnik historii polskiej
Kolonizowani w XIX wieku przez zaborców, mogliśmy być dumni z tego, że kiedyś byliśmy kolonizatorami.
Mieszkamy w peryferyjnym kraju, więc rozumiemy, że imperia nie zniknęły – tylko zmieniły metody działania.
Kolonizowani w XIX wieku przez zaborców, mogliśmy być dumni z tego, że kiedyś byliśmy kolonizatorami.
Ukraina, stając wobec perspektywy podpisania umowy kolonialnej rodem z minionych wieków, w dodatku po trzech latach wojny, musi odmówić. Inaczej stanie się spustoszałym, upadłym państwem, zamieszkanym tylko przez duchy i tych, którzy nie mieli jak uciec.
System rosyjskiej propagandy i jego siłę uosabia Dmitrij Miedwiediew – pozorny radykał, zdolny odwrócić poglądy o 180 stopni, niczym puste naczynie do napełnienia dowolną treścią – mówi Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz.
8 stycznia zmarł ojciec założyciel współczesnej francuskiej skrajnej prawicy, rasista, antysemita i zbrodniarz wojenny, a zarazem jeden z najważniejszych polityków V Republiki.
Kiedy widzisz bezmiar cierpienia wywoływanego przez Rosjan, dzieci bez rąk i nóg, zmienia ci się optyka. Popychanie nas w tej sytuacji do pokojowego dialogu odbieram jako akt przemocy – mówi ukraińska filozofka Olha Mukha.
Jednym z dominujących temat tegorocznego Biennale, obok dekolonizacji, tożsamości osób LGBT i katastrofy ekologicznej, był los migrantów.
Obie strony konfliktu w Sudanie popełniają okrucieństwa, a prawdziwa walka klasowa toczy się między tymi, którzy kontrolują zasoby, a resztą ludności, cierpiącą z powodu ich działań – mówi Muzan Alneel.
Nowa liderka torysów podkreśla, że jest w zasadzie „migrantką w pierwszym pokoleniu”, co – jak daje do zrozumienia – pozwala jej patrzeć na te sprawy trzeźwo, bez przesądów liberalnych „klas gadających”.
Rozmowa z Jankiem Simonem i Maxem Cegielskim, kuratorami wystawy „One Man Does Not Rule a Nation”, poświęconej współpracy między PRL i Ghaną w latach 60.
Gdy propaganda skierowana przeciwko osobom LGBT+ nie padła na żyzną ziemię w Europie, prawicowe organizacje przeniosły ją do Afryki.