Już wkrótce nastąpi nieuchronny upadek przemysłowej produkcji zwierząt
Jeśli politycy pójdą po rozum do głowy, to na dawnych pastwiskach i polach, gdzie była uprawiana pasza dla zwierząt, zasadzą lasy albo przynajmniej konopie indyjskie.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Jeśli politycy pójdą po rozum do głowy, to na dawnych pastwiskach i polach, gdzie była uprawiana pasza dla zwierząt, zasadzą lasy albo przynajmniej konopie indyjskie.
Gościem podcastu Krytycznego jest Bartłomiej Kozek, polski korespondent „Green European Journal”. Rozmawiają Mateusz Luft i Adam Ostolski.
Przez krecią robotę naszej dyplomacji mamy nawet bardziej negatywny wpływ na świat, niż mają nasze emisje. Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska, komentuje polską politykę klimatyczną.
Fermy zwierząt futerkowych szkodzą zwierzętom, ludziom i środowisku.
Zrównoważona gospodarka jest możliwa tylko przy jednoczesnym dążeniu do osiągnięcia większej sprawiedliwości społecznej.
Łatwo policzyć, że gdyby nie lobbing koncernów oraz krótkowzroczność i głupota naszych władz, neutralność klimatyczną moglibyśmy mieć już dzisiaj.
Europejski Bank Inwestycyjny będzie odgrywał znaczącą rolę w usuwaniu węgla z gospodarki i ograniczaniu globalnego ocieplenia.
Przy tak łagodnej jak obecnie polityce Unii, cel redukcji emisji CO2 do 40 proc. jest nieosiągalny, tak samo jak osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej w połowie wieku.
Gdy przychodzi klęska żywiołowa, politycy wskazują winnego: zmianę klimatu. Pisze Hanna Schudy.
W siedmiu na osiem przebadanych krajów katastrofa klimatyczna jest uważana za najważniejsze wyzwanie dla świata. Za tym wzrostem świadomości stoją dzieci w wieku szkolnym.