Umoszczeni w katastrofie, czyli klimat w 2021 roku
Złe wiadomości można mnożyć, ale oprócz aktywistów, naukowczyń i organizacji pozarządowych rzadko kogo one obchodzą.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Złe wiadomości można mnożyć, ale oprócz aktywistów, naukowczyń i organizacji pozarządowych rzadko kogo one obchodzą.
Z Szymonem Drobniakiem rozmawiamy o tym, czy jako ludzkość potrafimy wyciągać lekcje z postępów nie tylko australijskiej, ale i globalnej katastrofy.
Udało mi się obejrzeć film, o którym Każdy Musi Mieć Opinię. Więc i ja podzielę się swoją.
Rozmowa z Andrzejem Lederem.
Rosnące koszty emisji gazów cieplarnianych miały zachęcać do dekarbonizacji. I zachęciły – tylko nie Polskę.
Ryzyko utraty nawet 170 mld zł na zieloną transformację i odbudowę po pandemii z funduszy unijnych jest bardzo wysokie – oceniają eksperci z Fundacji ClientEarth.
Żarówki stały się bardziej energooszczędne, zmywarki zużywają mniej wody, a telewizory potrzebują mniej energii do działania. Co ludzie na to? Nie, nie cieszą się, że zużywają mniej energii. Przeciwnie. Kupują więcej większych telewizorów.
Łaska agencji ratingowych na pstrym koniu jeździ. Ich arbitralne decyzje doprowadzają ubogie państwa do bankructwa.
W obliczu katastrofy klimatycznej ochrona dzikiej przyrody, każdego jej niemal skrawka, jest szczególnie cenna.
Lekarze naszych pieniędzy ostrzegają: przepisali nam leki, które z dużym prawdopodobieństwem nas zabiją.