Jak bardzo muszą zdrożeć emisje, żeby Polska odeszła od węgla?
Rosnące koszty emisji gazów cieplarnianych miały zachęcać do dekarbonizacji. I zachęciły – tylko nie Polskę.
Planeta się grzeje, bo ktoś zarabia, a ktoś inny milczy.
Rosnące koszty emisji gazów cieplarnianych miały zachęcać do dekarbonizacji. I zachęciły – tylko nie Polskę.
Ryzyko utraty nawet 170 mld zł na zieloną transformację i odbudowę po pandemii z funduszy unijnych jest bardzo wysokie – oceniają eksperci z Fundacji ClientEarth.
Żarówki stały się bardziej energooszczędne, zmywarki zużywają mniej wody, a telewizory potrzebują mniej energii do działania. Co ludzie na to? Nie, nie cieszą się, że zużywają mniej energii. Przeciwnie. Kupują więcej większych telewizorów.
Łaska agencji ratingowych na pstrym koniu jeździ. Ich arbitralne decyzje doprowadzają ubogie państwa do bankructwa.
W obliczu katastrofy klimatycznej ochrona dzikiej przyrody, każdego jej niemal skrawka, jest szczególnie cenna.
Lekarze naszych pieniędzy ostrzegają: przepisali nam leki, które z dużym prawdopodobieństwem nas zabiją.
Czy Polska zechce, czy może, a jeśli tak, to w jaki sposób – zmieścić się w opisanym i postulowanym przez brytyjską ekonomistkę Kate Raworth obwarzanku?
Przywódcy świata, głównie mężczyźni, spierają się o zobowiązania, pozy i obietnice. Szwedzka aktywistka klimatyczna Greta Thunberg określiła to zapadającym w pamięć „bla, bla, bla”.
Czy Polska powinna wciąż rosnąć gospodarczo? Jakiego przemysłu potrzebujemy do naprawdę dobrego życia? I dlaczego wyższe płace nauczycielek oraz pielęgniarzy pomogą i równości społecznej, i całej planecie?
„Ja się nie poświęciłam, ja po prostu przestałam żyć na kredyt”, „próbujemy coś zdziałać wśród smutnych panów w smutnych garniturach”, „często ludzie boją się w ogóle przyznać, że kryzys klimatyczny istnieje, bo będą musieli coś z tym zrobić, a nie chcą” – mówią młodzi aktywiści klimatyczni.