Wieczorkiewicz: Czy papież Franciszek był antysemitą?
Dla Palestyńczyków śmierć Franciszka jest stratą jednego z nielicznych sojuszników, których głos miał jakąkolwiek siłę przebicia.
Dla Palestyńczyków śmierć Franciszka jest stratą jednego z nielicznych sojuszników, których głos miał jakąkolwiek siłę przebicia.
Dziesiątki tysięcy zamordowanych Palestyńczyków czy setki poddane wymuszonym amputacjom to nie temat, z którym izraelski czytelnik empatyzowałby po kilkunastu miesiącach wojny.
Wznowione przez Izrael 18 marca ludobójstwo jest skrupulatnie dokumentowane i relacjonowane w mediach społecznościowych. Nie będziemy mogli powiedzieć, że „nie wiedzieliśmy”.
Piękne kobiety w mundurach odciągają uwagę od ludzi zbierających szczątki swoich dzieci w formie szarpanego mięsa do foliowych reklamówek.
ONZ wezwała Izrael do pozwolenia uchodźcom na powrót do swoich domów, restytucję zajętej własności i odszkodowanie za zniszczenia. Jako że zagroziłoby to żydowskiej większości w Izraelu, postanowiono zignorować rezolucję.
W świecie, w którym żywioły izraelski i palestyński są sobie wrogie, nie ma niczego bardziej znienawidzonego niż wizja miłości na przekór tej narracji.
Perspektywa wyścigu demograficznego jest bezduszna i przerażająca: w tym ujęciu ciała Izraelczyków i Palestyńczyków są pośrednio własnością narodu. Kobiety stają się głównie inkubatorami, mężczyźni – mięsem armatnim w niekończącej się wojnie.
Czy opóźnienie w wymianie 36 zakładników samo w sobie okaże się wystarczającym powodem, by poświęcić kolejne dziesiątki, jeśli nie setki izraelskich żołnierzy, którzy zginą, jeśli porozumienie upadnie?
Świat oburzał się, kiedy izraelscy deweloperzy i prawica przedstawiali projekty zbudowania luksusowych osiedli na ruinach Gazy. Dzisiaj to samo proponuje prezydent Stanów Zjednoczonych.
Ostatnie 14 miesięcy w Gazie pokazało, że historia, której elementem jest obóz zagłady w Auschwitz, niewiele nas nauczyła. Obchody 80. rocznicy wyzwolenia obozu są tego najbardziej rażącym przykładem.