Naga prawda [o „Nieocalonym”, biografii Tadeusza Borowskiego]
Mimo upływu lat zawiła, nieoczywista, fascynująca i tragiczna historia Borowskiego pozostaje niezwykle podatna na wszelkiego rodzaju manipulacje, przekłamania i instrumentalizacje.
Mimo upływu lat zawiła, nieoczywista, fascynująca i tragiczna historia Borowskiego pozostaje niezwykle podatna na wszelkiego rodzaju manipulacje, przekłamania i instrumentalizacje.
Paulina Małochleb rozmawia z Jonathanem Littellem o jego najnowszej książce „Kłopotliwe miejsce”.
To Jakub Berman, członek partyjnej wierchuszki, zrozumiał, że nie należy się afiszować z żydowską martyrologią – co za wgląd w polską duszę! – i dobrze będzie zrównać liczbę zamordowanych w czasie wojny Żydów i Polaków. Dyrektywa Bermana widać dalej zobowiązuje.
Jeśli przyjmiemy, że w filmie Corbeta mamy do czynienia z „męskim światem”, dodać musimy także, że „byłby niczym bez kobiety lub dziewczyny”.
Ostatnie 14 miesięcy w Gazie pokazało, że historia, której elementem jest obóz zagłady w Auschwitz, niewiele nas nauczyła. Obchody 80. rocznicy wyzwolenia obozu są tego najbardziej rażącym przykładem.
Od lipca do września 1942 roku w podobozie Klinkerwerk wymordowano prawie dwustu mężczyzn z paragrafem 175, których wcześniej przewieziono z izolacji w obozie głównym.
Fragment książki „Czy to jest człowiek”, poświęcony ostatnim dniom Primo Leviego w Auschwitz-Birkenau i wyzwoleniu obozu, którego 80. rocznica przypada 27 stycznia.
Wajda nie sięga po motywy winy niezawinionej, wynikającej z nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, winy nieświadomej bądź polegającej na zaniechaniu, które tak często pojawiają się w polskich narracjach o Zagładzie i zakrywają sedno problemu, czyli polską przemoc.
Lublin to miasto aspiracji i trudno nie ulec, choćby na chwilę, naiwnemu podnieceniu tym, że przyjedzie znany aktor z Ameryki i rozsławi naszą małą ojczyznę na cały świat.
Zarówno w sprawie Dreyfusa, jak i Steigera, ofiarą padł Żyd – tylko dlatego, że był Żydem. W jednym i drugim przypadku funkcjonariusze państwa wiedzieli, że winny był kto inny, a mimo to parli do zbrodni sądowej – mówi Grzegorz Gauden, autor książki „Polska sprawa Dreyfusa. Kto próbował zabić prezydenta?”.