Jak komuniści podzielili się na solidarnościowców i jaruzelczyków
Antykomunizm jest obecnie silniejszy i bardziej rozpowszechniony niż w czasach faktycznej dyktatury komunistycznej, gdy władza „ludowa” wyprowadzała na ulice czołgi.
Historia, która nie jest pisana z perspektywy zwycięzców.
Antykomunizm jest obecnie silniejszy i bardziej rozpowszechniony niż w czasach faktycznej dyktatury komunistycznej, gdy władza „ludowa” wyprowadzała na ulice czołgi.
W przeglądzie prasy z Europy Wschodniej piszemy o rosyjskiej blokadzie platformy do gier Roblox i reakcji rosyjskich dzieci, tajemniczym odprężeniu w białorusko-polskich relacjach oraz rocznicy rozpadu ZSRR.
Bez muzeum komunizmu będziemy dalej gumkować 50 lat polskiej historii, zamiast namysłu oferując lęki i fantazje o ezoterycznym zjawisku na ziemiach polskich z obcego nadania.
Alegoria taczki odsłania ciągłość rosyjskiej przemocy: od łagrów i maszyny OSO po współczesną wojnę w Ukrainie.
Tworzenie historii alternatywnych ma sens, gdy jesteśmy niezadowoleni z obecnego stanu rzeczy. Śląsk ma ogromny potencjał do takich narracji – mówi Dariusz Zalega, autor książki „Republika Węglowa”.
Tekieli przeszedł radykalną przemianę, obierając drogę katolickiej ortodoksji. Pismo „bruLion” zaczęło skręcać w prawo już w 1995 roku, kiedy w drugim numerze wśród zwykłych treści pojawiły się zastanawiające artykuły.
Johann Philipp Becker – niemiecki rewolucjonista, sojusznik Marksa i Engelsa – uważał, że wolność Polski jest warunkiem wolności Niemiec. Jego życie i pisma to historia niezwykłego polsko-niemieckiego braterstwa w walce z caratem i europejską tyranią.
Na pokładach pirackich statków w XVIII wieku panowała równość, odwoływalność władzy i wielorasowa wspólnota – coś, czego imperium bało się najbardziej.
W nowym odcinku „Bloku wschodniego” opowiadamy o tym, jak ukraińska stolica, pomimo wojny żyje kulturą i mierzy się z niekończącym się ciężarem historii w relacjach z Polską.
Lewica od dawna ma problem z polityką historyczną – w Polsce na tym polu dominuje prawica z przekazem bogoojczyźnianym. Czy odpowiedzią na to ma być opakowanie progresywnej treści w oprawę wizualną kojarzoną raczej z nacjonalistami? Taką strategię zdaje się testować Razem.