Czy stać nas na „piątkę Kaczyńskiego”?
Upowszechnienie 500+ to najbardziej logiczna, najmniej polityczna, ale i najbardziej kosztowna spośród obietnic PiS. Natomiast „trzynastka” dla emerytów to bezczelna politycznie jazda po bandzie.
Światem rzadzą pieniądze, ale gospodarka nie jest po to, żeby nieliczni mogli się bogacić, ale żeby wszyscy mieli co jeść.
Upowszechnienie 500+ to najbardziej logiczna, najmniej polityczna, ale i najbardziej kosztowna spośród obietnic PiS. Natomiast „trzynastka” dla emerytów to bezczelna politycznie jazda po bandzie.
Model biznesowy Ubera opiera się na dwóch filarach. Pierwszy to inwestorzy, którzy dopłacają do wszystkich przejazdów. Drugi to masowa eksploatacja pracowników.
Kiedy rynek pracy zmusza człowieka do skrajnego upodlenia, żeby zarobić na życie, to nie ma nic wspólnego ze zwiększaniem sfery ludzkiej wolności.
Warto się przyjrzeć bliżej wyzwaniu, jakie stanowi migracja, oraz korzyściom, które dobrze zorganizowany system przyniesie krajom goszczącym i krajom rodzinnym migrujących.
Program Nowoczesnej przewiduje przyjęcie wspólnej waluty w 2024. Z punktu widzenia gospodarki byłaby to nieodpowiedzialność.
Im mocniej Unia każe Włochom zaciskać fiskalnego pasa, tym więcej zwolenników zyskuje rządząca populistyczna prawica.
Stawka PIT powinna zależeć od dochodu, a nie od wieku. Komentarz Piotra Wójcika.
Gdzie jest polska gospodarka po trzech latach rządów PiS?
Na świecie jest coraz mniej dobrych miejsc pracy i coraz więcej bardzo złych, a globalizacja i rozwój zaawansowanych technologii pogłębiają ten rozziew.
Bank nie musi mieć miliarda na zakup wieżowca. Może te pieniądze stworzyć z niczego na potrzeby tej transakcji.