O tym, czego nie ma na egzaminie
Męczy mnie już bycie feministką. Męczy mnie, że rozpoznawanie, zwalczanie i naprawianie skutków seksizmu to odpowiedzialność kobiet. Męczy mnie, że jest to tak konieczne i tak trudne.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Męczy mnie już bycie feministką. Męczy mnie, że rozpoznawanie, zwalczanie i naprawianie skutków seksizmu to odpowiedzialność kobiet. Męczy mnie, że jest to tak konieczne i tak trudne.
Miałam napisać o tym, jak pracować zdalnie z domu, w którym są też dzieci. Po kolejnym dniu takiego doświadczenia mogę jednak napisać tylko o tym, jak tego nie robić.
Strach przed feminizmem i feministyczną polityką zagraniczną obrazuje niską samoocenę tych, którzy ten strach odczuwają.
„Jesteście za życiem, zadbajcie o planetę” – XXI warszawska Manifa przypomina, że to kapitalizm i patriarchat niszczą Ziemię, a najdotkliwsze konsekwencje ponoszą kobiety i dzieci.
Trajektorię lotu wyliczył komputer, ale astronauta John Glenn zażądał, by obliczenia sprawdziła Katherine Johnson, jedna z pierwszych Afroamerykanek w NASA.
Przewodnik po tegorocznych manifach. Gdzie się widzimy?
Marta Linkiewicz, Totohoker i Maksym Wołczyk jako przedstawiciele czwartej fali feminizmu? Nie sądzę.
Na list czytelnika odpowiada dr Katarzyna Prot-Klinger.
Pisze Elżbieta Korolczuk.
Chcąc pomóc Szymonowi Hołowni w wyrobieniu sobie zdania na temat antykoncepcji awaryjnej, kolejne osoby piszą do niego listy.