Najcichsza ze zbrodni wojennych
W patriarchalnym przemocowym świecie wojna zawsze idzie ramię w ramię z gwałtem.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
W patriarchalnym przemocowym świecie wojna zawsze idzie ramię w ramię z gwałtem.
„Kobiety, rasa, klasa” Angeli Y. Davis, jedna z najważniejszych książek w historii feminizmu, to historia wykluczeń i przemocy, ale też solidarności ponad podziałami, bezinteresownej pomocy, przyjaźni.
Co roku na całym świecie ponad 121 milionów kobiet i dziewcząt zachodzi w nieplanowaną ciążę, 45 proc. z nich, w tym Polki, nie ma dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji. Czas to zmienić!
Jedna z pań jest przedstawiana jako odpowiedzialna za system, druga jest wyłącznie jego ofiarą. Może podział na oprawców i ofiary nie jest do końca ostry, a celebryci czy celebrytki nie tylko kreują drapieżny system wyobrażeń, ale także sami padają jego ofiarą?
Smith zmarnował szansę, by oddać głos kobietom. Zamiast tego wykorzystał platformę Hollywoodu, by zademonstrować milionom podziwiających go chłopców, że kiedy ktoś ich wkurzy, to adekwatną reakcją jest fizyczna agresja.
Wojna utrwala stereotypy męskiej odwagi – wykonywanie „męskich” zadań nie zapewnia kobietom szacunku, który otacza mężczyzn. Ale nie tym razem. Kobiety nie są nieobecne w wojnie w Ukrainie i odmawiają roli bycia ofiarami.
Serio? Jest pandemia i wojna, a Janek Śpiewak ocenia i obwinia dziewczynę, która zrobiła sobie cycki?
Próbujemy przełamać dominujący w Polsce wizualny schemat łączący aborcję z poszatkowanymi płodami. Rozmowa z zespołem kuratorskim wystawy „Kto napisze historię łez. Artystki o prawach kobiet”.
Ducha ponownie wynalezionego strajku feministycznego z minionych pięciu lat można podsumować jednym z najbardziej rozpowszechnionych haseł: „Gdy my staniemy, stanie świat”.
Kobiety nie powiedziały: „chcemy politycznego środka”, tylko „wypierdalać”. A zrobiły to, ponieważ uznały, że tylko radykalizm zadziała.