Pick-me girl: wybierz mnie! Czyli jak kobiety upupiają kobiety
„Pick-me girl” to coraz częściej termin służący upupianiu kobiet, które zboczyły z mainstreamowego, liberalno-feministycznego kursu.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
„Pick-me girl” to coraz częściej termin służący upupianiu kobiet, które zboczyły z mainstreamowego, liberalno-feministycznego kursu.
Przekonanie, że „kobiety powinny osiągać orgazm podczas stosunku seksualnego” jest zwykłym kulturowym urojeniem.
Kiedy piszę o krzywdach doznawanych przez mężczyzn, bez ustanku słyszę, że „sami powinni się nimi zająć, zamiast wymagać tego od feministek”. Mam z tym twierdzeniem co najmniej dwa problemy.
Rozmowa z Anetą Kucharską-Dziedzic, posłanką Nowej Lewicy kandydującą w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Do 2018 roku ukraińskie kobiety, które utorowały sobie drogę do walki jako snajperki lub strzelczynie moździerzowe, oficjalnie w papierach pozostawały kucharkami lub urzędniczkami. Czy nowe przepisy o kobiecych jednostkach zmienią ich status w armii?
Aborcja w Polsce istnieje, ale jest regulowana głównie zasobnością portfela. Brak dostępu to jednak wierzchołek góry lodowej.
Czy warto kierować gniew na pogubionych mężczyzn w internecie i społeczność graczy? Być może. Ale lepiej spojrzeć na tych, którzy rozsiewają te destrukcyjne siły w imię zysku.
Bardzo żałuję, że Szymon Hołownia nie przyszedł na to wysłuchanie, bo miałby przedsmak tego, jak wyglądałaby debata przed jego wymarzonym referendum.
16 maja odbędzie się w Sejmie wysłuchanie publiczne w sprawie aborcji.
Zuzanna i Julia. Dwie bliskie sobie osoby, które urodziły się w Polsce i które Polska i świat wychowały jako kobiety. Wygląda na to, że nadszedł czas, by parę spraw sobie wyjaśniły.