Stary chłop nigdy nie jest tak stary jak stara baba (po trzydziestce)
Czasem mam poczucie, że więcej oburzenia wywołuje trzydziestolatka starająca się o dziecko, niż trzydziestolatek starający się poderwać dziecko.
„Chcemy całego życia!” – jak pisała Zofia Nałkowska.
Czasem mam poczucie, że więcej oburzenia wywołuje trzydziestolatka starająca się o dziecko, niż trzydziestolatek starający się poderwać dziecko.
Skrajnie prawicowi influencerzy skupili się na pochodzeniu etnicznym napastnika z Southport, a nie na innych jego cechach, takich jak np. płeć, aby usprawiedliwić dalszą przemoc.
Walczyłyśmy o to latami. Dziś już wiemy na pewno – nowa definicja zgwałcenia niedługo zacznie obowiązywać w Polsce w ramach Kodeksu karnego. Prezydent w czwartek podpisał jego nowelizację.
Czy to moment przełomowy, czy wreszcie zwrócimy uwagę na kobiety w sporcie? Czy zaczniemy częściej zadawać pytanie, jak to jest, że nawet kiedy to kobiety odnoszą sukcesy, to faceci podejmują decyzje?
Społeczeństwo obywatelek okazuje się odporne na problemy trzeciego sektora. Chroni je niezależność i zaufanie osób, którym pomogły i pomagają. To wyjątkowo cenny zasób.
Najwyraźniejszym dowodem, że w Polsce trwa zmiana kulturowa, jest fakt, że głos Kościoła katolickiego w mediach w sprawie aborcji zupełnie przestał mieć znaczenie.
Chromosomy nie miałyby znaczenia, gdyby nie polityka. Już po olimpiadzie w Tokio pojawiły się sugestie, że Ewa Kłobukowska i Irena Kirszenstein nie są w pełni kobietami.
Dzięki zawodom sportowym konserwatyści zaczynają dostrzegać, że kwestia płci nie jest czarno-biała. Ostatnie dni pokazały, że krótkie włosy i nietypowa uroda u kobiety wystarczą, by nazwać ją facetem.
W świecie, w którym do wyboru jest zło i mniejsze zło – chyba wolę świat tańczący do hitów bezczelnej Charli niż perfekcyjnej Taylor Swift.
W czasie śledzenia politycznych przepychanek dotyczących aborcji warto pamiętać o istnieniu w Polsce dobrze zorganizowanej sieci kobiet, które się wspierają.