To nie UE ugięła się pod presją Warszawy i Budapesztu, to Morawiecki i Orbán skapitulowali
Unijne mechanizmy reakcji na przypadki łamania praworządności powstają w kontekście wyzwań i w reakcji na konkretne zagrożenia.
Wspólnota, która musi wymyśleć się na nowo.
Unijne mechanizmy reakcji na przypadki łamania praworządności powstają w kontekście wyzwań i w reakcji na konkretne zagrożenia.
W Komisji Europejskiej „wodór rządzi”. A 90 proc. wodoru w UE wytwarza się przy spalaniu paliw kopalnych. Coś tu się nie zgadza!
Ostatni szczyt w ciągu jednego dnia rozwodnił kilka lat debaty dotyczącej praworządności. Pokazał, że najpierw można napinać muskuły, a potem zawierać kompromisy.
Śledztwo organizacji EEB ujawniło, że rządy Niemiec, Polski i Czech po cichu dotują przemysł węglowy − nie nakładając nań opłat wynikających z Ramowej Dyrektywy Wodnej UE.
Polski rząd zmarnował pięć miesięcy na bezsensowne konflikty, w których nie ugrał nic – ani dla Polski, ani nawet dla własnego politycznego obozu.
Porozumienie na szczycie UE nie oznacza końca eurofobii w Polsce. A dalsze bajdurzenia o polskiej potędze osiągalnej poza Unią Europejską będzie równie szkodliwe co picie metanolu – i także spowoduje ślepotę.
Jak PiS stworzył osobliwy sojusz Północy i Południa UE, zainteresowany wypchnięciem Polski na jak najdalsze europejskie peryferie.
Podczas gdy opinię publiczną w Polsce rozgrzewa debata o skutkach ewentualnego weta, znawcy polityki europejskiej ostrzegają, że mechanizm praworządności jest de facto bezzębny.
Europa to nie szkoła, my nie jesteśmy uczniami, tylko współgospodarzami. Powinniśmy zachowywać się jak dorośli − mówi Adrian Zandberg w rozmowie z Krytyką Polityczną.
Jeśli do Parlamentu Europejskiego wróci budżet pozbawiony reguły praworządności, nie zostanie przyjęty – mówi Robert Biedroń.