Narodowe, czyli dla wszystkich
Najgorzej, kiedy jakaś epoka przyznaje sobie prawo do bycia nieomylną – mówi dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
Najgorzej, kiedy jakaś epoka przyznaje sobie prawo do bycia nieomylną – mówi dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
Warszawa wreszcie doczekała się swojej pierwszej dużej, stałej przestrzeni dedykowanej tańcowi i choreografii. To miejsce ma pytać, testować i łączyć. Czy stanie się sceną przystępną dla wszystkich, czy tylko dla wtajemniczonych?
Co się dzieje w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach? Jak zespół podchodzi do propozycji Marty Cienkowskiej chcącej rozwiązać impas, wynikły z tego, że zarząd województwa nie powołał zwycięzcy konkursu na dyrektora? Opowiada aktorka i związkowczyni Dagna Dywicka.
Warszawa chce sprzedać zabytki i starodrzewie w centrum deweloperom. Zniknąć ma m.in. Teatr Komuna Warszawa. O planach zabudowy centrum rozmawiam z dyrektorami Grzegorzem Laszukiem i Aliną Gałązką.
Politycy to bezwzględni, praktyczni ludzie. Nie liczą się ze słabymi, miłymi, rozegzaltowanymi na ich widok, zgiętymi w pałąk petentami. Mają gdzieś czułego narratora.
Bez wsparcia państwa sztukę będą robić głównie elity dla elit – mówi Mikołaj Iwański z Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej.
Nawet amerykańskie prawo autorskie zawiera instytucje tzw. termination law, które jest substytutem europejskiej klauzuli bestsellerowej.
To nie wina Trzcińskiego, że jego wnioski zostały przepchnięte „w trybie rezerwy”. Rzecz w tym, że podział na muzykę klasyczną i rozrywkową to jeden z najtrwalszych punktów orientacyjnych na mapie przepływu państwowych pieniędzy.
Mamy rok 2025, Polska znów przewodzi Radzie Unii Europejskiej, a problemy artystek i artystów i ich ubezpieczeń są wciąż nierozwiązane.
Korzystne warunki w negocjacjach z globalną cyfrową korporacją byliby w stanie wynegocjować tylko najsilniejsi. Brak systemowych rozwiązań zostawi na lodzie twórców o słabszej pozycji w branży.