Trzydzieści razy trzydzieści równa się rachu… ratunek dla planety
Czy tegoroczny szczyt bioróżnorodności to historyczny moment w dziejach świata?
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Czy tegoroczny szczyt bioróżnorodności to historyczny moment w dziejach świata?
Im bardziej niszczycielski jest dany biznes, tym bardziej prawdopodobne, że państwo otoczy go ochroną.
Ceny opału szybują w górę, więc każdy ratuje się jak może. Okazuje się, że w grzewczym undergroundzie furorę robi owies.
Każdy kierowca operuje narzędziem, które może zabić kilka osób naraz. Podróżując samochodem, muszę ufać, że ważna jest umowa społeczna, że nie będziemy się zabijać na drodze.
Jak dorastałem na Śląsku, smog nie stanowił dla nas żadnej przeszkody. Podczas jesienno-zimowych okresów każdy brał tak samo głębokie wdechy jak zawsze, nawet nie zdając sobie sprawy, że właśnie zaciąga się śmierdzącymi drobinkami raka.
Jak zmniejszyć w Polsce wykluczenie komunikacyjne, obniżyć emisje gazów cieplarnianych i zredukować uzależnienie od importu paliw? Z Michałem Wolańskim rozmawia o tym Michał Sutowski.
Wyzwania klimatyczne i cele dobrobytu społecznego, a także wymogi „twardego” bezpieczeństwa dają się pogodzić, a służące im polityki publiczne mogą tworzyć efekt synergii. W jaki sposób, wyjaśnia „Obwarzanek uzbrojony. Perspektywa dla Polski” autorstwa Michała Sutowskiego.
Dzisiejsze działania lub zaniechania w kwestiach polityki energetycznej przełożą się na różnicę między tym, czy gaśnie światło, czy jest blackout, czy jest armagedon – a tym, że musimy trochę zacisnąć pasa. Nie chciałbym za półtora roku powiedzieć: a nie mówiłem. Z Marcinem Popkiewiczem rozmawia Michał Sutowski.
Powoli odzyskujemy świadomość, że historia się nie skończyła i nadal potrzebujemy odporności i obronności. Rosja będzie zagrożeniem jeszcze wiele lat. Z Michałem Piekarskim rozmawia Katarzyna Przyborska.
Szczyt klimatyczny w Egipcie to przestrzeń, która nie ma nic wspólnego z wolnością słowa i demokracją – piszą aktywistki Wiktoria Jędroszkowiak i Dominika Lasota.