Petryczkiewicz: O co chodzi z bagnami i torfowiskami w umowie koalicyjnej?
Bagna i torfowiska są wyjątkowo nisko wiszącym owocem w grze o ograniczenie wpływu katastrofy klimatycznej. Wystarczy zasypać odwadniające je rowy i zostawić je w spokoju.
Podczas gdy jedni eksploatują planetę, inni ją sprzątają. Katastrofa klimatyczna wymaga od nas zmian. Zastanawiamy się, jak ich dokonać, by nie stracili na tym najsłabsi.
Bagna i torfowiska są wyjątkowo nisko wiszącym owocem w grze o ograniczenie wpływu katastrofy klimatycznej. Wystarczy zasypać odwadniające je rowy i zostawić je w spokoju.
To symptomatyczne, że wolnorynkowcy zaczynają się troszczyć o uboższych dopiero wtedy, gdy mowa jest o restrykcjach dotyczących pojazdów osobowych. Lepiej rzadko niż wcale.
Zdumiewająca opowieść o tym, jak ruch na rzecz odzyskania wiejskiej prostoty życia stał się przepisem na masową śmierć.
Bogaci jedzą znacznie więcej białka, niż potrzebują, biedni – zdecydowanie za mało. Jak uratować świat przed klęską żywieniową? Redukcja marnotrawstwa, dieta wegańska i produkcja ekologiczna nie wystarczą.
Największe szkody wyrządza naturze nie przemysł i nie rozwój miast, ale dziedzina niemal święta, jak święty jest chleb: rolnictwo. Tylko czy damy radę je zmienić?
Cokolwiek wydarzy się na szczycie klimatycznym w Dubaju, miejcie pewność, że Polska będzie nadal błądzić w oparach klimatycznego absurdu.
Dla kopalni zasalających rzeki Odra to za mało. Teraz także największa polska rzeka stała się tykającą bombą zegarową.
Ustawa przyjęta blisko półtora roku temu przez Kongres i podpisana przez Joe Bidena to nie jest koniec Ameryki paliw kopalnych; to nie jest nawet początek jej końca.
O niełatwych wnioskach z badania narracji obwarzanka uzbrojonego rozmawia ich autor, Bartosz Matyja, z psycholożką społeczną, drą Magdaleną Budziszewską.
Idealnym wkładem do biogazowni są odpady kuchenne, liście z parku, obornik, słoma, a nawet wywar gorzelniany. Jak to zrobić, żeby z bioodpadów powstał biogaz, oraz czy da się go szerzej wykorzystać w energetyce?