Co po pandemii, czyli widmo trzeciej fali (prywatyzacji)
Po wielkim kryzysie finansowym sporo z nas wierzyło, że teraz to już naprawdę „zmieni się paradygmat”. Po pandemii też będą zmiany. Ale jaki będzie ich kierunek?
Po wielkim kryzysie finansowym sporo z nas wierzyło, że teraz to już naprawdę „zmieni się paradygmat”. Po pandemii też będą zmiany. Ale jaki będzie ich kierunek?
Preppersi na koronawirusa przygotowani byli już od stycznia.
W logice kapitalizmu ekologom przypisano miejsce dawnych czarownic. Czy naprawdę potrzebowaliśmy tego kryzysu, aby zrozumieć, że jesteśmy zaledwie elementami przyrody?
Cała Polska mogłaby się uczyć razem z nimi. Dziś cała Polska się z nich śmieje! Niepotrzebnie.
To, co scena eksperymentalna praktykuje od dawna, stało się dziś podstawową metodą działania.
Kryzys ekonomiczny wywołany przez zarazę może stać się akuszerem instytucjonalnych rozwiązań, których strefa euro potrzebuje od dawna.
Pandemia nie pozostawia zbyt wiele miejsca na dyskusję o środkach zapobiegawczych.
Każda władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie – czy nie tak to leciało? Władza pracodawcy nad pracownikiem to też władza.
Rozmawiamy z Krystyną Ptok ze związku pielęgniarek i położnych, Piotrem Ostrowskim z OPZZ i Jarosławem Urbańskim z Inicjatywy Pracowniczej.
„Samoizolacja jest jedynym sprawdzonym sposobem powstrzymania dalszych zarażeń”.