Warufakis: Gratulacje, prezydencie Macron. Od teraz się Panu sprzeciwiamy
Nie ma czasu na miesiąc miodowy: musimy natychmiast sprzeciwić się Macronowi. Oto dlaczego.
Nie ma czasu na miesiąc miodowy: musimy natychmiast sprzeciwić się Macronowi. Oto dlaczego.
Jeśli w ciągu następnych pięciu lat Macron się nie sprawdzi, Le Pen powróci, i to z mocą, a populistyczni ksenofobi urosną w siłę w Europie i poza nią.
Nie spełnił się czarny scenariusz, jakiego obawiano się od czasów Brexitu. Marine Le Pen przegrała walkę o Pałac Elizejski.
Decyzja wielu lewicowców, by zachować dystans i od Macrona, i od Le Pen, jest niewybaczalna.
Nawet jeśli rozwinięte demokracje liberalne podtrzymają status quo swojej polityki, to wyrwani z korzeniami pracownicy dalej będą wyalienowani.
A co, jeśli jednak Le Pen? Jak rynki zareagują na druga turę francuskich wyborów?
W drugiej turze wystartują kandydat Brukseli i kandydatka Moskwy.
Ktokolwiek wygra drugą turę, będzie słabym prezydentem.
23 kwietnia odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji. Ich wynik może zdecydować o kierunku, w którym rozwijać się będzie w najbliższym czasie Unia Europejska.
Propozycje skończenia z dotychczasowym establishmentem padają i z lewej, i z prawej strony. Ale jeśli wygra Le Pen, to będzie po nas.