Trump, Comey i Ławrow, czyli rządy dwulatka
Wiadomo, Grinch ukradł Boże Narodzenie, Comey ukradł wybory. A potem przestał być Trumpowi potrzebny. Ba, mógł nawet szkodzić, a tego prezydent nie chciał.
Wiadomo, Grinch ukradł Boże Narodzenie, Comey ukradł wybory. A potem przestał być Trumpowi potrzebny. Ba, mógł nawet szkodzić, a tego prezydent nie chciał.
Każda epoka ma swoje dominujące choroby. Nasza epoka to depresja, ADHD, zaburzenie osobowości typu borderline czy syndrom wypalenia zawodowego.
Lojalność wobec informatorów nie może przegrywać z lenistwem.
– Łapała mnie policja. Wsadzali do furgonetki, zabierali telefon, a potem bili pałkami i szczuli psami – mówi jeden z bohaterów reportażu Pawła Pieniążka.
W Kijowie zaczyna się Eurowizja 2017. Trwa malowanie, wylewanie asfaltu i układanie chodników. Jest super.
Nie spełnił się czarny scenariusz, jakiego obawiano się od czasów Brexitu. Marine Le Pen przegrała walkę o Pałac Elizejski.
Decyzja wielu lewicowców, by zachować dystans i od Macrona, i od Le Pen, jest niewybaczalna.
Fragment książki Katarzyny Tubylewicz „Moraliści”.
Nawet jeśli rozwinięte demokracje liberalne podtrzymają status quo swojej polityki, to wyrwani z korzeniami pracownicy dalej będą wyalienowani.
Autor zdjęcia szesnastoletniej skautki, która stanęła na drodze faszyzmowi, opowiada o tym, jak zrobił słynną fotografię.