⚰️ Zgodnie z ustaleniami Komitetu Ochrony Dziennikarzy (CPJ) w 2025 roku na świecie zabito co najmniej 129 dziennikarzy i pracowników mediów. To najwięcej od 1992 roku, odkąd CPJ publikuje statystyki na ten temat. Za 86 opisanych zgonów odpowiada Izrael.
📽️ „Dziennikarze są zabijani w rekordowych liczbach w momencie, gdy dostęp do informacji jest ważniejszy niż kiedykolwiek” – ostrzega dyrektorka generalna CPJ, Jodie Ginsberg.
Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ) to niezależna organizacja non-profit promująca wolność prasy na całym świecie. Założona w 1981 roku w Stanach Zjednoczonych monitoruje sytuację dziennikarzy zarówno w państwach autorytarnych, jak i demokratycznych.
19 lutego CPJ wydało raport na temat warunków, w jakich przetrzymywani są dziennikarze aresztowani przez Izrael po 7 października 2023 roku. Opisano w nich świadectwa 59 osób aresztowanych, a następnie zwolnionych z izraelskich więzień. Z raportu wynika, że aż 58 dziennikarzy „zgłosiło, że zostali poddani torturom, znęcaniu się lub innym formom przemocy”.
– CPJ skontaktował się ze wszystkimi dziennikarzami zwolnionymi z izraelskich więzień, zbierając informacje na temat warunków przetrzymywania, wyroków oraz innych spostrzeżeń i doświadczeń istotnych z punktu widzenia omawianego tematu – wyjaśnia Sara Qudah, dyrektorka regionalna CPJ na Bliski Wschód i Afrykę Północną.
– Świadectwa pozyskano za pośrednictwem połączeń telefonicznych oraz komunikatorów. Relacje zostały poddane analizie i udokumentowane zgodnie z procedurami CPJ, a badacze skierowali prośby o komentarze do właściwych organów władzy. Dodatkowy materiał fotograficzny został udostępniony według uznania samych dziennikarzy. Na podstawie zgromadzonych informacji odkryliśmy powtarzające się schematy nadużyć, które zgrupowaliśmy w następujących kategoriach: pobicia i zmuszanie do przebywania w bolesnych pozycjach, przemoc seksualna i gwałty, deprywacja sensoryczna oraz głodzenie. Uwzględniono również świadectwa gróźb i poważnych obrażeń ciała. Stworzyliśmy bazę danych, która stała się fundamentem raportu. Prace redakcyjne trwały przez cały grudzień i początek stycznia. Przygotowano również oprawę wizualną, a w raporcie zamieszczono fotografie odzwierciedlające poszczególne ustalenia.
Raport zatytułowano Wróciliśmy z piekła. Jak wyjaśnia Sara Qudah, dokumentuje on „zjawisko, które wydaje się formą systemowych tortur na palestyńskich dziennikarzach zatrzymanych przez Izrael w okresie od października 2023 do stycznia 2026 roku”. Qudah argumentuje, że spójność zebranych zeznań – niezależnie od zakładu karnego, długości osadzenia czy okoliczności aresztowania – sugeruje istnienie wzorców, które wykraczają daleko poza odosobnione przypadki niewłaściwego postępowania.
Izrael głodzi, bije i torturuje przetrzymywanych dziennikarzy
– Raport wykazał, że dziennikarze są przetrzymywani w okrutnych i zagrażających życiu warunkach – mówi Sara Qudah. – W swoim spisie więźniów za 2025 rok CPJ udokumentował doniesienia o złym traktowaniu niemal jednej trzeciej uwięzionych dziennikarzy, przy czym 20 proc. z nich zgłosiło tortury lub pobicia. Analiza CPJ wykazała, że od 1992 roku najwięcej przypadków tortur i pobić w więzieniach odnotowano w Iranie, a w dalszej kolejności w Izraelu i Egipcie.
W 58 zeznaniach zebranych od przetrzymywanych w izraelskich więzieniach Palestyńczyków opisano powtarzające się schematy nadużyć, do których należą:
- Dotkliwe pobicia podczas aresztowania, transportu oraz w trakcie samego uwięzienia (56 przypadków).
- Zmuszanie do przebywania w bolesnych pozycjach, w tym tzw. wieszenie na hakach (36 przypadków).
- Głodzenie i drastyczne ograniczenie dostępu do jedzenia (55 przypadków).
- Zaniedbania medyczne (27 przypadków).
- Przemoc seksualna (17 przypadków) oraz poniżające rewizje osobiste (dodatkowe 19 przypadków).
- Długotrwała ekspozycja na dźwięki o wysokim natężeniu, tortura niekiedy określana mianem „pokoi dyskotekowych” (14 przypadków).
- Groźby ponownego aresztowania, śmierci lub wyrządzenia krzywdy członkom rodziny (31 przypadków).
– Niektórzy dziennikarze opisywali również rażenie prądem, ataki psów, wystawianie na ekstremalne temperatury oraz przetrzymywanie w miejscach skażonych ściekami – mówi Sara Qudah. Relacje te pochodzą z wielu placówek, w tym więzień Sde Teiman, Ofer, Megiddo, Ktzi’ot oraz Shatta.
Zgodnie z ustaleniami CPJ, obserwowane w izraelskich więzieniach praktyki względem dziennikarzy naruszają zasady przyjętej w 1984 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ konwencji zabraniającej stosowania tortur. Paragraf 2. drugiego artykułu wyraźnie wskazuje, że „żadne wyjątkowe okoliczności, niezależnie od tego, czy jest to stan wojny lub zagrożenie militarne, wewnętrzna niestabilność polityczna, czy jakikolwiek inny stan wyższej konieczności, nie mogą być przywoływane jako uzasadnienie tortur”.
Postanowienia konwencji stoją w jawnej sprzeczności z praktyką i retoryką izraelskich władz. Odpowiedzialny za warunki w izraelskich więzieniach minister bezpieczeństwa Itamar Ben-Gvir wielokrotnie zapewniał, że zagrożenie, jakie stworzył dla Izraela atak Hamasu z 7 października, wymogło na nim zaprowadzenie specjalnego „reżimu bezpieczeństwa”. O sytuacji palestyńskich więźniów w Izraelu pisaliśmy obszerniej na początku tego roku.
– Zgodnie z Konwencją Narodów Zjednoczonych w sprawie zakazu stosowania tortur (UNCAT), której Izrael jest sygnatariuszem, tortury definiuje się jako celowe zadawanie silnego bólu lub cierpienia fizycznego bądź psychicznego w celach takich jak ukaranie, przymuszenie lub zastraszenie. Skala i spójność tych świadectw budzą poważne obawy w świetle prawa międzynarodowego – podkreśla Qudah.
Wspomniany raport CPJ nie jest jedynym źródłem wskazującym na systemowe tortury w izraelskich więzieniach. Na powszechną przemoc fizyczną, deprywację snu i odmawianie więźniom dostępu do pożywienia i ochrony medycznej wskazywały już raport sekretarza generalnego ONZ oraz raport specjalnej wysłanniczki ONZ do spraw przemocy seksualnej w trakcie konfliktów pochodzące z 2024 roku. Raporty potwierdzające obecność systemowych tortur w izraelskich więzieniach wydała również izraelska organizacja zajmująca się ochroną praw człowieka Be-Celem.
Postępowanie Izraela względem dziennikarzy wzbudziło wątpliwości organizacji non-profit zajmujących się kwestią praw człowieka. Reporterzy Bez Granic aż pięciokrotnie złożyli do Międzynarodowego Trybunału Karnego skargę w związku ze zbrodniami wojennymi IDF przeciwko palestyńskim dziennikarzom w Strefie Gazy. MTK przyjął je do wiadomości w ramach szerszego dochodzenia w sprawie sytuacji w Palestynie i Izraelu. Z kolei specjalna wysłanniczka ONZ ds. wolności wypowiedzi, Irene Khan, wyraziła w lipcu ubiegłego roku „głębokie zaniepokojenie” z powodu tego, co określiła mianem kampanii nienawiści, jaką IDF prowadziła względem Anasa al-Sharifa. Al-Sharif był wówczas ostatnim żyjącym dziennikarzem Al-Jazeery w północnej Gazie. Izraelska armia zabiła go 10 sierpnia. Zabójstwo to powszechnie uznano za targeted killing.
Al-Sharif zginął w wyniku ostrzału namiotu przeznaczonego dla dziennikarzy stojącego obok wejścia do gazańskiego szpitala al-Shifa. Siły IDF ostrzelały namiot z powietrza: w ataku zabito siedem osób, w tym dwóch innych pracowników Al-Jazeery i siostrzeńca al-Sharifa. Sam al-Sharif chwilę wcześniej relacjonował izraelskie bombardowania za pośrednictwem platformy społecznościowej. Izrael przyznał się do ataku i określił Anasa al-Sharifa mianem „terrorysty”. W logice IDF zabicie dziennikarzy było usprawiedliwione: relacjonując bombardowanie Gazy, mieli bowiem narażać „izraelskich cywili i izraelską armię na ostrzał rakietowy”.
Izrael więzi więcej dziennikarzy niż Rosja
Skalę problemu przetrzymywania dziennikarzy przez Izrael dobrze oddaje inny raport CPJ, który ukazał się 21 stycznia i opisuje stan na 1 grudnia 2025 roku. Według ustaleń CPJ piąty rok z rzędu liczba uwięzionych dziennikarzy na całym świecie utrzymywała się powyżej 300 osób. Za niemal 75 proc. tych przypadków odpowiada 10 państw.
Na pierwszym miejscu są Chiny, które więżą 50 pracowniczek i pracowników mediów. Na drugim miejscu plasuje się Mjanma z 30 uwięzionymi dziennikarzami. Podium niechlubnego rankingu zamyka Izrael z wynikiem 29 osadzonych dziennikarzy. Jak zauważa CPJ, wszyscy są Palestyńczykami, przy czym jeden z nich, Saeed Hasanein, jest jednocześnie obywatelem Izraela. Za Izraelem w rankingu znajdują się kolejno Rosja i Białoruś, które przetrzymują odpowiednio 27 i 25 dziennikarzy.
Aż 49 proc. wszystkich osadzonych stanowią osoby, które jeszcze nie usłyszały wyroku (i niekoniecznie zostaną formalnie skazane). 55 z 330 uwięzionych dziennikarzy odsiaduje wyrok ponad dekady więzienia, ośmioro – dożywocie, a jedna osoba skazana została na śmierć. PCJ zauważa, że 61 proc. trafiło do więzienia lub aresztu pod zarzutem „działalności antypaństwowej”. Do kategorii tej zaliczają się zarówno osoby zgodnie z obowiązującym prawem oskarżone o „dyskredytację sił zbrojnych” Rosji, jak i Palestyńczycy określeni przez Izrael jako „więźniowie bezpieczeństwa”.
– IDF odrzuca twierdzenia, jakoby celem jej działań byli dziennikarze w związku z wykonywaną pracą, utrzymując, że są oni zatrzymywani pod zarzutem zaangażowania w działalność terrorystyczną. Jednak wiele relacji opisuje przesłuchania skupione właśnie na ich pracy dziennikarskiej – mówi Sara Qudah. – Przesłuchania te obejmowały groźby wymierzone w innych przedstawicieli mediów lub wyraźne sugestie, że dziennikarze muszą zaprzestać swojej działalności, jeśli chcą uniknąć ponownego aresztowania. Wielu zgłosiło również, że w obawie przed odwetem zrezygnowali z wykonywania zawodu, co wskazuje na trend karania dziennikarzy za ich pracę przy użyciu siły i aresztowań.
Raport wskazuje też, że w przypadku około 20 proc. uwięzionych na całym świecie dziennikarzy pojawiły się wiarygodne informacje wskazujące na tortury, bicie bądź urazy wynikające z działania władz. Autorzy raportu zauważają, że prawdopodobnie nie uwzględnia on „setek” przypadków dziennikarzy, którzy albo nie mieli możliwości poinformować świata o stosowanej względem nich przemocy, albo bali się poskarżyć z obawy o potencjalną zemstę strażników. Najwięcej przypadków przemocy wobec osadzonych pracowników mediów odnotowano w Iranie, nieco mniej w Izraelu i Egipcie.
Odpowiedź izraelskich władz
Powtarzające się w świadectwach ofiar motywy wskazują na odgórny i zamierzony charakter przemocy w izraelskich więzieniach. Izraelskie władze konsekwentnie odmawiają uznania swoich przewin, argumentując, że wszystkie osoby przetrzymywane przez Izrael mają prawo do złożenia stosownej skargi.
Po przygotowaniu raportu o sytuacji aresztowanych przez Izrael dziennikarzy CPJ zwróciło się do Izraelskiej Służby Więziennej z oficjalnym zapytaniem w sprawie warunków, w jakich przebywają uwięzieni pracownicy mediów.
– Izraelskie władze oświadczyły publicznie, że osoby zatrzymane są traktowane zgodnie z prawem międzynarodowym i że mają dostęp do mechanizmu składania skarg – mówi Sara Qudah. – Jednak wielu dziennikarzy, z którymi przeprowadziliśmy wywiady, skarżyło się, że w rzeczywistości odmawiano im dostępu do prawników. 17 osób stwierdziło, że w ogóle nie pozwolono im na rozmowę z obrońcą, a niektórzy zeznali, że złożenie skargi skutkowało zemstą ze strony służby więziennej, w tym osadzeniem w izolatce.
Dodatkowo CPJ poprosiło o komentarz izraelskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego oraz samego ministra Itamara Ben Gvira, lecz nie otrzymało odpowiedzi.
– Nadal wzywamy do przeprowadzenia przejrzystych i niezależnych dochodzeń w sprawie wszystkich wiarygodnych doniesień oraz do umożliwienia niezależnym międzynarodowym obserwatorom, w tym specjalnym sprawozdawcom ONZ, dostępu do placówek detencji – podkreśla Qudah.
Od 2025 roku Izrael nie dopuszcza regularnych wizyt Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Pracownicy MCzK miewają sporadycznie dostęp do więźniów, ale głównie przy okazji wymiany zakładników. Z kolei po 7 października Izrael utrudniał przedstawicielom ONZ dostęp do obozów tortur, w których przetrzymywani są Palestyńczycy.
Izrael utrudnia pracę zagranicznym dziennikarzom
Od 2025 roku Izrael zaostrzył wymogi wizowe dla zagranicznych dziennikarzy chcących relacjonować sytuację w tym kraju i na okupowanych przez niego terytoriach palestyńskich. Aby móc legalnie wjechać do Izraela celem pracy w charakterze dziennikarza, należy uzyskać odpowiednią akredytację od Rządowego Biura Prasy. Brak zgody może skutkować odmową wjazdu.
Eksperci z CPJ wskazują, że o wiele poważniejszy problem stwarzają działania izraelskich służb bezpieczeństwa. Te często w uporczywy i nachalny sposób utrudniają dziennikarzom wykonywanie swojej pracy.
– Badania CPJ wykazały, że dziennikarze uczestniczący w wizytach z eskortą w Gazie od czasu zawieszenia broni w październiku 2025 roku stale napotykają na ograniczenia w przemieszczaniu się. Izraelskie służby kontrolują ich interakcje z miejscową ludnością, zmuszają do inscenizacji ujęć i wymuszają autoryzację materiałów przed ich publikacją.
Od 7 października 2023 roku władze izraelskie odmawiają dziennikarzom niezależnego wjazdu do Gazy. W swojej opinii prawnej CPJ argumentuje, że wprowadzony przez Izrael całkowity zakaz dostępu dla niezależnych mediów narusza zobowiązania tego państwa do ochrony wolności słowa dziennikarzy, wynikające z artykułu 19. Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (ICCPR).
– Komitet Ochrony Dziennikarzy złożył opinię typu amicus curiae, wspierając Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej w Izraelu w jego drugiej petycji do izraelskiego Sądu Najwyższego, wzywającej do zapewnienia dziennikarzom swobodnego i niezależnego dostępu do Strefy Gazy – tłumaczy Qudah. Decyzja w tej sprawie była wstrzymywana co najmniej dziewięciokrotnie, ostatni raz w styczniu 2026 roku. Kolejna sesja ma odbyć się pod koniec marca.
Elity ponoszą odpowiedzialność za rekordową przemoc wobec dziennikarzy
Od 1992 roku CPJ regularnie publikuje raporty obrazujące formy i skalę represji wobec dziennikarzy na całym świecie. 25 lutego ukazał się kolejny raport, który udokumentował co najmniej 192 przypadków zabicia dziennikarzy i przedstawicieli mediów w 2025 roku. Ponad trzy czwarte zgonów nastąpiło na terenach objętych konfliktami zbrojnymi. Według ustaleń CPJ IDF odpowiedzialny jest aż za 86 przypadków śmierci wśród pracowników mediów. Zabici dziennikarze zginęli na terenie Izraela, Zachodniego Brzegu, Gazy, Jemenu i Iranu. Raport stwierdza, że „izraelskie wojsko dokonało obecnie większej liczby celowych zabójstw przedstawicieli prasy niż jakiekolwiek inne wojsko rządowe w udokumentowanej historii – zdecydowaną większość zabitych stanowili palestyńscy dziennikarze i pracownicy mediów w Strefie Gazy”. Dla porównania Rosja w 2025 roku zabiła czworo ukraińskich dziennikarzy. Z kolei palestyńskie bojówki odpowiedzialne są za jedną ofiarę śmiertelną wspomnianą w raporcie.
Jak wyjaśnia CPJ, za rekordowo wysoką liczbę zabitych dziennikarzy odpowiada „kultura bezkarności”. Organizacja ustaliła, że w przypadku 47 dziennikarzy, którzy zginęli w 2025 roku, mamy do czynienia z celowym zabójstwem. Ofiary te nie zginęły w wyniku ostrzału ani nie zostały zabite w afekcie – zabójstwa zostały z premedytacją zaplanowane. CPJ podaje, że we wszystkich wymienionych przypadkach „nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności”, a transparentne postępowania zostały wszczęte tylko w sprawie „bardzo niewielu z nich”. Ponadto liczba celowych zabójstw dziennikarzy jest „najwyższa w całej dekadzie”.
CPJ konstatuje, że niepokojące trendy dotyczące sytuacji dziennikarzy na całym świecie i ograniczanie im prawa do bezpiecznego, nieskrępowanego relacjonowania wydarzeń wynikają z „porażki przywódców” w kwestii rozliczenia osób odpowiedzialnych za zabójstwa i tortury. CPJ ponowiło wystosowany pod adresem światowych liderów apel, aby rządy zaprowadziły „radykalną reformę” prowadzenia postępowań karnych dotyczących przemocy względem dziennikarzy. Wskazują również na potrzebę utworzenia międzynarodowej grupy zadaniowej odpowiedzialnej za wyjaśnianie przypadków zabójstw i porwań. W wypadku przemocy stosowanej przez podmioty prawa międzynarodowego CPJ podkreśla rolę sankcji w wywieraniu presji celem poprawy sytuacji dziennikarzy.
Niestety, stale rosnąca liczba mordowanych i więzionych dziennikarzy każe przypuszczać, że światowi przywódcy nie wzięli sobie zaleceń CPJ do serca.










Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.