Ręka, która kołysze kołyskę, pisze książkę
Artystką o najmniejszym dostępie do solidarności – społecznej czy estetycznej – czy aprobaty zawsze była artystka-gospodyni domowa.
Artystką o najmniejszym dostępie do solidarności – społecznej czy estetycznej – czy aprobaty zawsze była artystka-gospodyni domowa.
Tekieli przeszedł radykalną przemianę, obierając drogę katolickiej ortodoksji. Pismo „bruLion” zaczęło skręcać w prawo już w 1995 roku, kiedy w drugim numerze wśród zwykłych treści pojawiły się zastanawiające artykuły.
Zachodni ład dał nam bezpieczeństwo i dobrobyt. Dziś przejmuje nas obawa, że stracimy wszystko, co się udało zbudować w ostatnich 30 latach, i wrócimy do krainy odwiecznej historycznej smuty, na nasze na stare, wschodnie śmieci.
Wg wielu różnych badań nasz stan zdrowia tylko w 10-15 proc. zależy od systemów ochrony zdrowia, a jednak medycyna pełni ważną rolę w naszym życiu, jest rodzajem kultu, którego kapłanami są lekarze, pilnie strzegący swoich kompetencji i pozycji.
Była wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Beata Maciejewska napisała książkę o swoim rozczarowaniu polityką, której była częścią. Nie wiadomo jednak, kiedy autorka patrzy wstecz, a kiedy w lustro.
Czy „ciemnego renesansu” reakcyjnej prawicowości nie powinniśmy wiązać z nostalgiczną kanonadą, jakiej ciągle jesteśmy poddawani? I czy przez stawianie na piedestale czasów minionych nie możemy się cieszyć z czasów obecnych?
Warszawa chce sprzedać zabytki i starodrzewie w centrum deweloperom. Zniknąć ma m.in. Teatr Komuna Warszawa. O planach zabudowy centrum rozmawiam z dyrektorami Grzegorzem Laszukiem i Aliną Gałązką.
To, jak przekonująco Smarzowski pokazał koszmar przemocowej relacji pozwala zapomnieć o pewnej słabości diagnostycznej warstwy jego najnowszego dzieła.
O powieściach Natalki Suszczyńskiej, Yael van der Wouden i Beatriz Serrano.
Lewica miota się przed społeczeństwem niczym zdesperowany klaun albo rozdygotany iluzjonista próbujący zyskać uznanie wymagającej publiki. I nigdy nie trafia w jej gust.