Postscriptum do recenzji książki „Przez morze”.

Postscriptum do recenzji książki „Przez morze”.
„Morze Śródziemne – kolebka Europy – jest dziś miejscem, gdzie Europa najbardziej zawiodła”.
Kaczyński i Tusk stworzyli polską politykę, jaka jest dziś. I jaka jeszcze przez co najmniej kilka lat będzie.
A co Andrzej Duda i Beata Szydło? A ponadto: Thomas Montasser „Wyjątkowy rok”, Lauren Groff „Fatum i furia”, Zofia Krawiec „Miłosny performans”.
Grzegorz Uzdański „Wakacje”, Anna Dziewit-Meller „Góra Tajget”, Michał Głowiński „Carska filiżanka”, Richard Flanagan „Ścieżki północy”.
Fragment „Ostatniej powieści Marcela” Katarzyny Tubylewicz.
Ciała zmartwychwstanie, dziady i Trygław.
Anarchiści to nie skansen. Można włączyć się w nasze działania, wspólnie coś zbudować… bądź zniszczyć.
Jest i o trudnej relacji z zazdrosnym ojcem, i o uwodzeniu kobiet, o ukochanym mieszkaniu-pustelni, i o chorobie, i o piłce nożnej.
Dlaczego znikają bez śladu? Przecież byli księża bez ogródek mówią w telewizji o swoim odejściu z Kościoła.
Debiuty Eleanor Catton i Donny Tartt, Kundera i jego nieistniejące arcydzieło oraz cała prawda o kapitalizmie (którą świetnie znamy).
I czy jest między nami jakaś przestrzeń wspólna?