Czy 4 czerwca świętować, zamiast pracować? Za i przeciw
Po co nam święto, które znowu będziemy musieli obchodzić bokiem i które zmieni się w dzień promocji czteropaków piwa?
Po co nam święto, które znowu będziemy musieli obchodzić bokiem i które zmieni się w dzień promocji czteropaków piwa?
Byliśmy tydzień temu z zespołem Krytyki Politycznej w Cieszynie na corocznym spotkaniu. Olza była niska. Wtedy martwiliśmy się suszą.
W III RP nie można sobie już pozwolić na tak wiele jak w I RP, więc PSL sprytnie się przyczaił, udając w miarę nowoczesnych chadeków.
Miałam nadzieję, że po wygranych wyborach rozpocznie się debata o tym, jak w demokratycznej Polsce widzimy przyszłość Europy. Jak dotąd się jej nie doczekałam.
Obrona obecnego stanu rzeczy przez przedstawicieli organów samorządu lokalnego lub związki samorządów jest nadużywaniem prawa do wolności słowa w interesie utrzymania władzy, nawet kosztem potrzeb lokalnych społeczności.
Marsz poświęcony jest wszystkim zwierzętom: od tzw. towarzyszących, przez te uznawane za hodowlane, po dzikie. Od ptaków, przez ssaki, po gady, płazy i ryby, ponieważ wszystkie one dotknięte są dziś jakąś formą krzywdzenia.
Niemal nikt nie rozumie, że społeczeństwo powinno być urządzone sprawiedliwie i że to konstytucyjny obowiązek władz.
Jest to jakiś pomysł. Kobiety jeszcze raz pójdą do wyborów, a Donald Tusk zyska jeszcze więcej władzy.
Kiedy wysycha Wielka Rzeka, dzieje się to w błyskach fleszy i w jazgocie sensacyjnych nagłówków. Kiedy przez miesiące umierały jej mniejsze siostry, prawie nikt tego nie zauważał.
Internautki doświadczają w sieci przemocy wyłącznie dlatego, że są kobietami.