Wielkie odwrócenie, czyli w jakim miejscu są partie po wyborach prezydenckich
Zandberg jest dziś wizerunkowo tam, gdzie Hołownia był 18 miesięcy temu. Status politycznego sigmy łatwiej jednak zyskać niż utrzymać, zwłaszcza przez ponad dwa lata.
Zandberg jest dziś wizerunkowo tam, gdzie Hołownia był 18 miesięcy temu. Status politycznego sigmy łatwiej jednak zyskać niż utrzymać, zwłaszcza przez ponad dwa lata.
Jakub Majmurek pyta Andrzeja Gryżewskiego i Wojciecha Śmieję o to, jak męskie emocje wpłynęły na wynik wyborów.
Koalicja rządząca nie nauczyła się, że trzeba mówić tak, jak PiS – nie tylko do wielkich aglomeracji – mówi Karol Trammer.
PiS i PO mają wspólny cel: wszystko, co realnie lewicowe i potencjalnie zagrażające prawicowej hegemonii, musi zostać zduszone w zarodku.
Jeśli Kanał Zero nie straci do następnych wyborów, to w 2027 roku prawica będzie miała bardzo korzystny dla siebie krajobraz medialny.
Obecny skręt w prawo jest głównie symboliczny. Faceci chcą się ponapinać, a części kobiet znów spodobało się romantyzowanie tradycyjnego modelu rodziny. W swoich poglądach szczegółowych liberalizują się z każdym rokiem.
„Stówa – wydaję ją, jakbym spluwał” – to chyba motto premiera, nieustannie mnożącego obietnice, z których nie potrafi się wywiązać.
Gdy już sobie wyjaśnimy, co jest prawdą, a co było kampanijną fikcją, anty-PiS może zacząć myśleć nad tym, w jaki sposób utrzymać władzę.
Trzaskowski dawał przynajmniej teoretyczną szansę na to, że coś może się zmienić na lepsze w Polsce dla kobiet czy społeczności LGBT+ w tej dekadzie. Wygrana Nawrockiego ją ostatecznie zamyka.
Exit poll pracowni Ipsos mówi, że Rafał Trzaskowski dostał 50,3 proc., a Karol Nawrocki 49,7 proc. głosów. Obaj kandydaci nie mogą spać spokojnie, ale obaj dziękują i są przekonani, że świetnie im poszło.