6 największych kłamstw kampanii wyborczej
Jeśli kandydat na prezydenta podczas kampanii opowiada tak niespotykane i łatwe do weryfikacji dyrdymały, to jest zdolny do każdego oszustwa.
Jeśli kandydat na prezydenta podczas kampanii opowiada tak niespotykane i łatwe do weryfikacji dyrdymały, to jest zdolny do każdego oszustwa.
Mimo zastrzeżeń do posunięć Biejat i Zandberga nie mam żadnych wątpliwości, że każde z nich we właściwy sposób odczytuje główne wyzwanie, przed jakim stoi dziś lewica.
W programie Nawrockiego ze świecą szukać tych rzeczy, które za pozytywny wkład pisowskiego rządu w latach 2015-2023 uznawali nawet krytycy władzy – czyli resztek po korekcie socjalnej.
„Uniwersytet zjadł wszystkie rozumy, a studenci chodzą głodni” – to jedno z haseł, pod jakimi trwa właśnie okupacja kampusu największej uczelni w Polsce.
Jeśli chcemy zwalczać faszyzm, musimy blokować mu dostęp do wszystkich narzędzi sprawowania władzy.
Pojawiają się teorie, że Sikorski specjalnie wepchnął Trzaskowskiego na minę, by po jego klęsce ustawić się w polu startowym do walki o sukcesję po Tusku.
Przed Trzaskowskim otwiera się więc niespodziewana szansa zwycięstwa w wyborach. Kluczowe wydają się dwie debaty – ta piątkowa z Nawrockim oraz sobotnia z Mentzenem.
Umizgi do skrajnej prawicy dla progresywnych wyborców powinny być nieakceptowalne, a bezwarunkowa wierność „mniejszemu złu” to ślepa uliczka.
Wyniki pierwszej tury wyborów komentuje prof. Przemysław Sadura, który pracuje nad nowym raportem Instytutu Krytyki Politycznej na temat preferencji wyborczych Polaków.
Nawrocki zwyczajnie wyparł się PiS, który finansuje i organizuje mu kampanię. Trudno o większe robienie z wyborców idiotów.