Drodzy dziadersi, „wypierdalać” jest również do was
Kobiety wyszły na ulice po swoje prawa, a nie po to, żeby pomóc wam wrócić do władzy lub wzmocnić tę, którą już macie.
Kobiety wyszły na ulice po swoje prawa, a nie po to, żeby pomóc wam wrócić do władzy lub wzmocnić tę, którą już macie.
Ta władza od dawna zachowuje się jak facet w przemocowej rodzinie.
Solidaryzujemy się z protestującymi w obronie praw kobiet i wyrażamy uznanie dla determinacji i cywilnej odwagi uczestniczek i uczestników protestów.
Czytamy tu i ówdzie, że kobietom przeklinanie nie przystoi, że demonstrować należy spokojnie i bez agresji. Wsadzić palce w otwartą ranę i dziwić się, że ktoś krzyczy?!
Jesteśmy na granicy wydolności testowania. A niektórzy pracodawcy – w tym szpitale – i tak ograniczają dostęp do testów.
Z pokoleniem, które w większości chce cię tylko „jebać”, nie da się po prostu dyskutować. Można przed nim tylko uciekać.
„Upokorzono go, przebrano i usadzono jak Jaruzelskiego” – mówi Marta Lempart, liderka Strajku Kobiet, o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego.
Chcę się podzielić opinią o moralności, na którą tak chętnie się pan powołuje.
A po czwarte, nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób. Do zobaczenia na protestach!
Czy zakładałyście, że będziecie w tym kraju zmuszane do rodzenia bezczaszkowych płodów, które „jeśli umrą, to umrą” – jak powiedział lider Konfederacji Krzysztof Bosak?