Gowin wraca. We łzach go czekam i trwodze
Nie zdziwi mnie, jeśli lider Porozumienia znów zostanie ministrem, po raz kolejny u Tuska, a zarzucenie „konserwatywnej kotwicy” okaże się konieczną ceną, by odsunąć PiS od władzy.
Nie zdziwi mnie, jeśli lider Porozumienia znów zostanie ministrem, po raz kolejny u Tuska, a zarzucenie „konserwatywnej kotwicy” okaże się konieczną ceną, by odsunąć PiS od władzy.
Co nie wyszło? Wyliczmy: scenariusz, reżyseria, dramaturgia, aktorstwo. Czyli niemal wszystko.
Listy wyborcze nie są sakramentem, lecz narzędziem do celu, jakim jest zmiana władzy w Polsce.
Reformy PiS są jak gwałtowny atak pancernych zagonów, który ma zneutralizować i uciszyć przeciwników, a osłaniany jest przez artyleryjski ostrzał propagandy prorządowych mediów.
Nauka, do której dziś często się odwołujemy, przez wieki tworzona była przez białych, pochodzących z Zachodu mężczyzn, których badania i teorie ignorowały inne doświadczenia, pozycje i sposoby myślenia.
Jesienią 2020 roku Jakub Żulczyk napisał, że „Andrzej Duda jest debilem”. Mocne, wyraziste, ale w kontekście całego wpisu, z którego wyrwane jest to zdanie, uzasadnione. Tak też uznał sąd.
Łatwiej nie będzie, tak w polityce krajowej, jak i światowej.
Lewica nie dlatego jest słaba, że atakuje ją Tusk, jest atakowana przez Tuska, bo jest słaba.
Oto filmy, które mogliście przegapić na polskich platformach wideo w 2021 roku, choć na przegapienie nie zasługują.
Rok 2021 w obozie rządzącym podsumowuje Jakub Majmurek.