Komentować nasze teksty mogą tylko osoby zarejestrowane na naszej stronie. Jest wiele atrakcyjnych czynności, którym można się oddać na minutę, niemniej zachęcamy, by poświęcić ten czas na założenie konta. To pomoże nam utrzymać jakość dyskusji.
W komentarzach udzielają się również autorki i autorzy tekstów oraz osoby redaktorskie, których również obowiązują poniższe zasady. Nie obiecujemy, że każdy komentarz doczeka się odpowiedzi. Szansa na to rośnie, gdy komentarz świadczy o tym, że jego autor przeczytał coś więcej niż nagłówek.
Zasady komentowania na naszej stronie są bardziej rygorystyczne niż te, które stosujemy na platformach społecznościowych. Tutaj zależy nam na przestrzeni do merytorycznej wymiany myśli – żądnych inby zapraszamy na nasz profil na Facebooku.
Aby uniknąć spamu, trolli i botów, pierwszy komentarz z nowego konta zawsze podlega moderacji przed publikacją. Na wszystkie kolejne w przypadku naruszenia regulaminu będziemy reagować po fakcie – w zależności od potrzeb upominając, usuwając bądź, ostatecznie, blokując konto.
Nie dla szowinizmu i mowy nienawiści
Na naszej stronie nie ma miejsca na komentarze rasistowskie, antysemickie, mizoginistyczne, homofobiczne, transfobiczne i obrażające jakąkolwiek inną grupę społeczną jako całość (tak, mężczyzn też!).
Ataki ad personam? Nie tutaj
Nie obrażamy autorów/autorek tekstów ani innych komentujących. Możesz się nie zgadzać, ale argumentuj, nie atakuj i pamiętaj, że większość z nas ma kota i ten kot bardzo nas kocha.
Walczymy z dezinformacją i propagandą
Komentarze zawierające fałszywe lub wprowadzające w błąd informacje, zmanipulowane materiały albo bezpodstawne oskarżenia mogą zostać usunięte.
Trzymaj się tematu
Komentarze powinny dotyczyć wątków poruszanych w komentowanym artykule. Dygresje są w porządku, ale jeśli rozmowa zaczyna przypominać debatę o podagrze pod tekstem o podatkach – moderatorzy mogą ją przyciąć.
Zero spamu i autopromocji
Komentarze służą wymianie myśli, nie reklamie. Jesteśmy pewni, że twój nowy biznes z pieroguszkami jest wspaniały i gratulujemy, ale dopóki nie napiszemy tekstu o pierogach, nie linkuj do własnego bloga, kanału, sklepu czy petycji.
Cytuj i linkuj odpowiedzialnie
Jeśli powołujesz się na dane, raporty czy badania – świetnie. Zachęcamy do podawania źródeł. Ale pamiętaj: nafutrowany faktami argument da nam popalić bardziej niż chłód najmądrzejszego linku.
Nie publikuj danych osobowych
Nawet jeśli poprosi o to Filip Chajzer, nie udostępniamy cudzych numerów telefonów, adresów, prywatnych maili ani innych danych osobowych.
Nie flooduj
Seria kilku lub kilkunastu komentarzy z rzędu, powtarzanie tej samej treści albo wklejanie bardzo długich manifestów, zwłaszcza takich napisanych przez czatbota. Lepiej wyślij to losowej osobie na priv.
Żartujemy. Weź głęboki oddech i nie wysyłaj.
Sarkazm bywa trudny, zwłaszcza w internecie
Sarkazm może być zabawny, ale zdarza się, że niełatwo go odróżnić od złośliwości czy agresywnego tonu. Jeśli żartujesz, ironizujesz – zastanów się, czy ktoś poza tobą ma szansę to zrozumieć.
Prawo i tutaj obowiązuje
Wiesz, co łączy prawo i internet? Obie rzeczy istnieją. Treści niezgodne z prawem (np. nawoływanie do przemocy) będą usuwane i mogą być zgłaszane dalej.
Przestrzeganie zasad
Komentowanie oznacza akceptację powyższych zasad. Naruszenie ich może skutkować upomnieniem przez moderację, usunięciem komentarza, a w poważniejszych przypadkach – stałym zablokowaniem konta.


!["Odwagi! [o zaangażowaniu młodych]" Dominika Lasota](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/04/odwagi-plomienie-okladka-173x267.jpg)



![Utracony kompas [o europejskiej lewicy]](https://krytykapolityczna.pl/wp-content/uploads/2026/03/plomienie_utracony_kompas-171x267.jpg)


Komentarze
Krytyka potrzebuje Twojego głosu. Dołącz do dyskusji. Komentarze mogą być moderowane.