Panie prezydencie, esgieków trzeba podszkolić z uczuciowości
Zła sława żołdactwa polskiego na granicy wschodniej spowodowała lawinę pozwów o zniesławienie lub znieważenie go.
Zła sława żołdactwa polskiego na granicy wschodniej spowodowała lawinę pozwów o zniesławienie lub znieważenie go.
Kiedy ktoś krzyczy „Hamas!”, dyskusja ma się skończyć. Reakcja Jana Hartmana na tekst Andrzeja Ledera pokazuje, że rzucane na prawo i lewo oskarżenie o antysemityzm działa jak knebel, a jednocześnie otwiera drzwi prawdziwym antysemitom.
Lata kryzysu wytworzyły społeczną podklasę, której rozmiar co najmniej do czasów powojennych nie wrócił do skali znanej sprzed 1929 roku – mówi autor książki „Zredukowani”.
Jak pokazuje serial HBO, najlepszy klucz można zepsuć lub zgubić. Skupiając się na historii dwójki bohaterów tracimy bowiem to, co w opowieści o Niebie potencjalnie najciekawsze: cały społeczny kontekst, w którym zakorzeniona jest sekta.
Ponad 30 lat od ukazania się „Klubu korynckiego” nastąpiły ogromne zmiany w świadomości społecznej, ale ukonstytuowała się też polityczna homofobia. I to ona zwyciężyła, nadal nie udaje się wprowadzić nawet bardzo ułomnego prawa legalizującego związki jednopłciowe.
Krytyka Polityczna i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zapraszają 17 lutego (wtorek) o 18:00 do audytorium MSN na spotkanie „Muzea w czasach polikryzysu”.
Zawsze będą istniały jednostki, których nie da się przykroić do ram żołnierza – ani wrzaskiem majora, ani nawet groźbą więzienia. Trzeba by je jakoś gwałcić moralnie, a coś takiego nie mieści się w ludzkim sumieniu.