Jean-Luc Godard. Wprost przeciwnie, czyli dwie lub trzy sceny z życia
Debiut Godarda pokazywał, że kino można zrobić w zasadzie ze wszystkiego. Jak to żartobliwie skomentował w trailerze sam reżyser: wystarczy piękna dziewczyna, bad boy i pistolet.
Debiut Godarda pokazywał, że kino można zrobić w zasadzie ze wszystkiego. Jak to żartobliwie skomentował w trailerze sam reżyser: wystarczy piękna dziewczyna, bad boy i pistolet.
Kinga Dunin ogląda dokument „Syndrom Hamleta” i czyta „Żółtego księcia” Wasyla Barki oraz „Owwa! Ukraina dla dociekliwych” Żanny Słoniowskiej.
Niegdyś magicznym zaklęciem otwierającym portfele czytelników był slogan: „Następca Harry’ego Pottera!”, „Śmiała odpowiedź na »Grę o tron«!”. Dzisiaj wystarczą dwa słowa: „Fenomen BookToka”.
Kultura zachodnia nie traktuje mięsa jak zwykły produkt. Uczyniła je fetyszem i podstawą ideologii związanej z konkretnymi wyobrażeniami na temat męskości i przypisywanej jej dominacji.
Mężczyzna ma być szybki, wściekły i niedostępny emocjonalnie? Rozmowa z Elżbietą Turlej, autorką książki „F*ck, fame and game. Co faceci robią w sieci?”.
Niewykluczone, że „Vortex” jest najlepszym filmem Noé dla widzów, którzy organicznie nie znoszą filmów Noé. Albo może jest po prostu filmem, który ma siłę łączenia bardzo różnych widzów w opowieści o tabu.
Im bardziej świat się łączy, tym bardziej jest podzielony. Fragment książki Marka Leonarda „Wiek nie-pokoju. Współzależność jako źródło konfliktu”.