Żubr patrzy na zachód. Mur na granicy dzieli Puszczę Białowieską
Stalowa zapora na granicy polsko-białoruskiej miała zatrzymać ludzi. Zatrzymała także część zwierząt – i podzieliła jeden z najcenniejszych ekosystemów Europy.
Stalowa zapora na granicy polsko-białoruskiej miała zatrzymać ludzi. Zatrzymała także część zwierząt – i podzieliła jeden z najcenniejszych ekosystemów Europy.
Sutenerzy spełniali wszystkie zachcianki swoich klientów. Bez mrugnięcia okiem dostarczali dwunasto- i czternastolatki syryjskiemu przedsiębiorcy o imieniu Rhaat albo sadyście Aleksandrowi z prestiżowej dzielnicy Moskwa City.
Czy w momencie nieuchronnego pęknięcia bańki AI będziemy jeszcze posiadać suwerenne media i edukację, czy zostaniemy jedynie z długami u dostawców chmury i infrastrukturą, nad którą nie mamy żadnej kontroli?
W tym momencie w Gazie nie przesądza się tylko los niewielkiego kawałka Ziemi. To dotyczy nas wszystkich – mówi dyrektorka polskiego oddziału Lekarzy bez Granic.
Na obrzeżach Kluż-Napoki w północnej Rumunii znajduje się wysypisko gromadzące śmieci drugiego największego miasta w kraju. Wokół rozrzucone są cztery osady ludzi, którzy albo dziesięciolecia temu przybyli tutaj w poszukiwaniu pracy przy sortowaniu odpadów, albo zostali zmuszeni do przenosin z centrum miasta. To Pata-Rât, największe śmieciowe getto Europy. Mieszkańcy to niemal wyłącznie Romowie.
Metalowe kolce złowrogo stroszą się na lampach, głośnikach, tablicach informacyjnych. Przypomina to obszar zaciętych walk. Wrogiem są gołębie.
Ukraiński reżyser opowiada o swoim nowym filmie, dokumentującym pobyt rosyjskich okupantów w Czarnobylu w 2022 r., nuklearnym kolonializmie i rozwoju nowej ukraińskiej eseistyki filmowej o tematyce wojennej.
7 października 2023 roku wpłynął na działalność POLIN znacznie silniej niż inne globalne kryzysy. Nie mamy bezpośrednich związków z państwem Izrael, ale jest dla nas niezwykle istotnym miejscem.
Potrzebujemy nowej ekonomii: popytu bez klientów, gospodarki bez wzrostu, podatków bez pracy. I nikt jeszcze nie wie, jak to ma działać w erze post-AI.
Na platformie Netflix właśnie pojawił się serial „Ołowiane dzieci” na podstawie książki Michała Jędryki, której drugie wydanie ukazało się w 2026 roku w Wydawnictwie Krytyce Politycznej. W swoim nowym tekście autor przygląda się dalszym losom bohaterów, których mottem może być pewne zdanie przypisywane Orsonowi Wellesowi.