Po której stronie bije serce 16 mln polskich pracowników?
W wizji Lewicy pracownicy przestają być leniami, których manager musi poganiać, albo głupolami, którymi warto trochę pomanipulować, np. utajniając płace.
W wizji Lewicy pracownicy przestają być leniami, których manager musi poganiać, albo głupolami, którymi warto trochę pomanipulować, np. utajniając płace.
Czy zebrane z różnych koszyków postulaty są w stanie złożyć się na realny program na pierwsze sto dni zdominowanego przez KO rządu? Można to sobie wyobrazić tylko z bardzo wielkim trudem.
Jak myślicie: ile postów o programie dla Polski pojawiło się przez miesiąc na kanałach społecznościowych Platformy Obywatelskiej?
Skoro Lewica pozostaje krnąbrna i słuchać się nie chce, to postraszymy ich wyborców spadkiem pod próg, by zdesperowana część elektoratu rzuciła się głosować na partię Tuska.
Jana Shostak przełamuje panujące w polskiej polityce tabu. Otwarcie mówi o aborcji, fatalnej polityce migracyjnej i płocie na białoruskiej granicy.
„Symetryzm” to najczęściej obelga wobec wątpiących, czy świat dzieli się, jak w bajce, na dobrych i złych.
Wyborców można oszukać, a kumplom trzeba pomagać i zapewnić im bezkarność.
Zapowiada nam się prawdziwy polityczny thriller. Byle tylko wzmożenie najbardziej zaangażowanych zwolenników KO nie wyrażało się w atakach na Hołownię, symetrystów, lewicę.
W walce wyborczej wszystkie chwyty są dozwolone. Kobiety poczekają na swoje prawa, najpierw wchodzi mecenas Giertych!
Wszystko ma pewne granice. Zamach na życie i zdrowie kobiet? Proszę bardzo. Prorosyjskie sympatie? Ależ oczywiście. Jabłońska poszła jednak o krok za daleko.