Palantir: nie próbujcie powstrzymać końca świata
W techno-teologicznym uniwersum Petera Thiela jego firma Palantir nie tylko chroni Zachód przed ideologicznymi wrogami, ale wręcz mierzy się z Antychrystami próbującymi zatrzymać postęp.
Narzędzie postępu czy władzy i kontroli?
W techno-teologicznym uniwersum Petera Thiela jego firma Palantir nie tylko chroni Zachód przed ideologicznymi wrogami, ale wręcz mierzy się z Antychrystami próbującymi zatrzymać postęp.
Odpowiada Sylwia Czubkowska – dziennikarka ekonomiczna, współautorka podkastu Techstorie, a także autorka znakomitych książek: ,,Chińczycy trzymają nas mocno. Pierwsze śledztwo o tym, jak Chiny kolonizują Europę, w tym Polskę” oraz ,,Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem”.
W poweekendowym przeglądzie prasy piszemy o szczycie klimatycznym COP30 w brazylijskim Belem, rosnących niepokojach dotyczących bańki AI oraz potwierdzonej po raz kolejny kapitulacji obozu liberalno-lewicowego w walce o historię inną niż prawicowa.
Trzymający nas na korporacyjnych platformach szantaż społecznościowy będzie tym mniej efektywny, im więcej osób, instytucji i organizacji zacznie aktywnie działać poza tymi toksycznymi przestrzeniami.
Sztuczna inteligencja jest zbyt ważna, by pozostawić ją siłom wolnego rynku. I zupełnie nie chodzi tu o tantiemy dla twórców.
W Laosie, Birmie i Kambodży powstają ufortyfikowane „miasta oszustw”. Reporterzy opisują, jak działa cyberniewolnictwo i kto na nim zarabia miliardy.
Im więcej zadań powierzamy sztucznej inteligencji, tym szybciej tracimy własne kompetencje i zdolność do decydowania o sobie.
Wyścig w kosmos był kiedyś wehikułem Oświecenia i równości. Dziś to raczej scena dla miliarderów. Co poszło nie tak – i gdzie zgubiliśmy język postępu?
Finowie uczą się krytycznego myślenia od najmłodszych lat. A Polska wciąż nie ma pomysłu, jak walczyć z dezinformacją.
Ludobójstwo wymaga wysokich technologii. IBM użyczał ich nazistom, Microsoft – Izraelowi.