Rosyjski FaceApp wie o nas wszystko? I tak wiedział już cały internet!
Wyjaśnijmy, o co chodzi w tzw. gównoburzy dotyczącej aplikacji FaceApp.
Technologiczni giganci zarządzają naszą uwagą jak swoją własnością i wzmacniają polaryzację. A my pokazujemy naukę i technologię, które mogą działać inaczej – dla ludzi, nie przeciw nim.
Wyjaśnijmy, o co chodzi w tzw. gównoburzy dotyczącej aplikacji FaceApp.
Facebook właśnie ujawnił swoje najnowsze narzędzie do przejmowania kontroli nad światem: własną walutę.
Wiadomo o nas wszystko. O naszych preferencjach politycznych. Stylu życia. Nawykach zakupowych. Sposobie spędzania wolnego czasu. Kręgu przyjaciół. Wiadomo także, czy zdradzamy małżonka i z kim.
Mark Zuckerberg postanowił uszczęśliwić ludzkość w kolejny sposób. Tekst Piotra Wójcika.
Nieokiełznana ekonomia supergwiazd produkuje wyłącznie przegranych.
Żyjemy w sferze publicznej, która doprowadza nas do wściekłości – bo tak ją zaprojektowano.
Dziś nawet u największych entuzjastów technologii, niezależnie od partyjnych barw, próżno szukać świadomości, że rozwój technologii, instytucji oraz kapitału ludzkiego i społecznego są ściśle z sobą sprzężone.
Duże pieniądze, które przytrafiają się w branży technologicznej, stanowią kordon sanitarny trzymający ludzi z dala od zaraz polskiego rynku pracy.
Nadchodzi rzeczywistość 4.0. Zamiast rozgrywać przeszłe wojny społeczne za pomocą map i broni sprzed wieku, może warto się zastanowić, jak już dzisiaj przygotować się na nadchodzące zmiany?
Kiedy ktoś mówi, że rozwój sztucznej inteligencji jest bezdyskusyjnym dobrem, w naszych głowach powinien się włączać alarm.