Żukowski: Przeciwieństwem feminizmu jest ignorancja
Jeszcze sto lat temu kobieta nie mogła być artystką, ale zaledwie „kobietą, która maluje”.
Jeszcze sto lat temu kobieta nie mogła być artystką, ale zaledwie „kobietą, która maluje”.
Wystawa Tomáša Rafy, którą można zobaczyć w Zachęcie, opowiada o tym, jak głębokie jest pęknięcie polskiego społeczeństwa.
Jednym z dominujących temat tegorocznego Biennale, obok dekolonizacji, tożsamości osób LGBT i katastrofy ekologicznej, był los migrantów.
Mocą nadanego sobie wzajemnie autorytetu Robert Kuśmirowski i Masza Potocka raczyli przedstawić tę drugą jako ofiarę prześladowań, reprezentantkę grupy mniejszościowej, przez wieki narażonej na systemową, społeczną i symboliczną przemoc.
Warszawski MSN nie próbował uczynić ze swej siedziby rewolucyjnego manifestu architektonicznego, lecz postawił biały kontener, w którym odwiedzający znajdą obiekty znacznie bardziej krzykliwe, zyskujące na wyrazistości w zestawieniu ze sterylnym tłem.
Jak czytamy w uzasadnieniu, metodologiczne podejście projektu „Heda”, które łączy badania antropologiczne z narracją artystyczną, czyni go innowacyjnym i wielowarstwowym.
Można się boczyć, że może Pustoła był fajnym kolegą ogarniętych w sztuce ludzi, ale artystą takim sobie – i dlatego nieznanym. Widzę to inaczej.
Zapraszamy osoby fotografujące do zgłaszania swojej twórczości do stypendium pamięci artysty.
Na lato mam dla was pięć powodów (poza chłodem), dla których warto odwiedzić muzeum. Ochłodzić się w nich mogą latem nawet ignoranci. A frajdę z oglądania obrazów może mieć każdy, kto pozwoli sobie nie spinać się i po prostu cieszyć z patrzenia.
Ciągłe powtarzanie, że artystów trzeba wspierać, brzmi tak, jak by artyści byli akcją charytatywną, a nie ludźmi wykonującymi pracę – mówi wokalistka i kompozytorka Misia Furtak w czasie, gdy ważyły się losy nowelizacji prawa autorskiego.