Stawiszyński: Toczmy spory, opierając się na faktach i podstawach naukowych. Bez nich rozstrzygać będzie naga siła
Nikt Kościołowi nie zabrania głosić przekonań, które w świetle wiedzy naukowej są anachroniczne, ale nie ma powodu, żeby te przekonania były podstawą prawa obowiązującego także ludzi niewierzących.
