Choroby i cierpienie w kraju białkiem i żółtkiem płynącym
Lista kłamstw i manipulacji jest długa, ale bardziej niż na punktowaniu drobiarzy zależałoby mi, by nie wspierały ich instytucje państwowe.
Lista kłamstw i manipulacji jest długa, ale bardziej niż na punktowaniu drobiarzy zależałoby mi, by nie wspierały ich instytucje państwowe.
Czy reporterskie pisanie powinno być obiektywne, czy subiektywne? Co zmienia „wyjście w teren”?
Masowa produkcja mięsa jest jedną z rzeczy, które prowadzą nas ku przepaści. Z Bartkiem Sabelą, autorem „Wędrówki tusz”, reportażu o przemysłowej hodowli zwierząt, rozmawia Stasia Budzisz.
Podejmując pełne dobrych intencji działania prozwierzęce, nawet ta bardziej progresywna część sceny politycznej sprawia wrażenie zagubionej i nieporadnej. Jakby ktoś wymagał od niej wypowiedzi w języku, którego nie zna.
Konserwatyści chcą oznaczać produkty spożywcze zawierające „białko z owadów”. Możliwe, że ktoś im powiedział, że już od dawna jedzą wędliny z barwnikiem ze zmielonych czerwców.
Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę hasło „bobry w Polsce”, otrzymamy nie tylko garść informacji przyrodniczych, ale też szereg wyników, które można streścić w słowach: „bóbr europejski, szkodnik pod ochroną prawa”.
Czy można uważać, że sprawą prywatną są wydatki publiczne, legalność wydatkowania środków publicznych, gospodarność, rzetelność i celowość?
Słodkie zwierzątko z jeszcze słodszym jabłuszkiem na grzbiecie to bujda na resorach dla dzieci. Baśń dla dorosłych jest okrutna, krwawa i pełna niespotykanych ofiar.
Czy wiecie, co to przemoc zastępcza? Już wyjaśniam. To przemoc polegająca na znęcaniu się nad ofiarą poprzez zadawanie bólu komuś dla niej ważnemu.
Może jestem szurem. Na pewno umiarkowanie przejmuję się tym, że ludzie tak o mnie myślą. Ale ja sobie tego nie wymyśliłem, że można i należy karmić zwierzęta towarzyszące roślinnie.