Z nimi populistów nie pokonacie
Co zrobicie, jeśli chcecie jednocześnie narodowej suwerenności, demokracji i hiperglobalizacji, a możecie wybrać tylko dwa z trzech?
Co zrobicie, jeśli chcecie jednocześnie narodowej suwerenności, demokracji i hiperglobalizacji, a możecie wybrać tylko dwa z trzech?
Dlaczego dziedzictwo rewolucji październikowej jest dziś dużo bardziej aktualne dla prawicy niż dla lewicy? Esej Davida Osta
Tradycyjny lewicowy błąd to idea Europy bez państw, natomiast tradycyjny prawicowy to tworzenie państw bez Europy.
W Europie nie ma zgody. Ten kontynent jest w stanie „zimnego pokoju” – pisze niemiecka politolożka Ulrike Guérot.
To było żenujące. Gdy w piątek na sejmową mównicę wszedł Rzecznik Praw Obywatelskich, by złożyć roczne sprawozdanie, pełna jeszcze przed chwilą sala opustoszała.
Istnieją ważne powody, dla których rządy, w tym lewicowe, powinny wprowadzić obowiązek szczepienia dzieci, zamiast pozwolić rodzicom na samodzielne podejmowanie decyzji.
Rozmawianie z populistami, jakkolwiek trudne, nie powinno oznaczać mówienia jak populiści i nie może wykluczać zajęcia się problemami wyborców populisty.
Farage nie doprowadził do Brexitu własnoręcznie, a Trump nie mógłby budować rasistowskiego muru bez niespodziewanych aliantów.
„Populizm jest nie tylko antyliberalny, ale też antydemokratyczny – to nieodłączny cień polityki przedstawicielskiej. Oto teza Jana-Wernera Müllera z tej błyskotliwej książki.”
Wiele wskazuje na to, że zamiast rywalizacji lewicy z prawicy czeka nas znacznie brutalniejsza konfrontacja nacjonalistycznego populizmu z populizmem oświeceniowym.