Verhofstadt: Populistyczna piąta kolumna w Europie
Putinowi nic nie marzy się bardziej niż obrócenie UE w piekło na ziemi. Dziś pomaga mu w tym m.in. Polska.
Putinowi nic nie marzy się bardziej niż obrócenie UE w piekło na ziemi. Dziś pomaga mu w tym m.in. Polska.
Gdzie funkcjonuje liberalna demokracja? W niewielu miejscach na świecie. Z pewnością nie w Europie Wschodniej.
Dojście do władzy partii populistycznych po raz pierwszy dało reżimowi Putina wpływowych rozmówców w Europie. Kreml ma się wreszcie z kim bratać.
Z jednej strony Trump, z drugiej antyunijni populiści – wszyscy grają na rozkład UE.
Lewica stoi wciąż przed tragicznym wyborem: nonkonformizm za cenę porażki czy konformizm za cenę stagnacji.
Populistyczna kontrrewolucja to efekt wypaczeń liberalizmu i centralizacji władzy – z prof. Janem Zielonką rozmawia Michał Sutowski.
Czy wyborcy są rzeczywiście na tyle nieracjonalni i niedoinformowani, że dokonują wyborów fatalnych w skutkach? A skoro sądzi tak wielu liberałów, to czy trzeba ograniczyć ludziom dostęp do procesu decyzyjnego?
Jeśli myśleliście, że demokracja nieliberalna – lub populizm – to jedyne polityczne zagrożenie dziś, to myliliście się. Jest jeszcze drugie. Tak samo niebezpieczne.
Tusk i Kaczyński stali się apodyktycznymi właścicielami partii dlatego, że postępując inaczej, straciliby władzę.