Ogień zastąpi Wałęsę?
Kiedy media publiczne dyskredytują Wałęsę, zmieniają mit Solidarności w historię zdrady narodowej. A w przedsionku czeka już inny mit, mit żołnierzy wyklętych.
Przeszłość to pole bitwy, bo kto ma władzę nad historią, ma władzę nad przyszłością.
Kiedy media publiczne dyskredytują Wałęsę, zmieniają mit Solidarności w historię zdrady narodowej. A w przedsionku czeka już inny mit, mit żołnierzy wyklętych.
Z podlaskiej perspektywy życzylibyśmy sobie narodowego państwa białoruskiego, ale takiego, które nie będzie wzorem dzisiejszej Polski budować konfliktogennych mitologii narodowych.
Cała istota prawicowej propagandy zmierza do przeciwstawiania prawdziwych Polaków spod flagi biało-czerwonej Polakom z tego zgniłego Zachodu, Polakom od flagi tęczowej.
Donos do ministra, nadleśniczy zbesztany i już „Lokalni Patrioci” mogą postawić pomnik Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ.
W Polsce nadal nie ma gotowości do wzięcia się za bary z najtrudniejszymi aspektami naszej własnej historii.
Na Warmii zmienia się krajobraz. Jednym tego żal, innym nie. Niektórych to w ogóle nie interesuje. Nie są z tym związani, mimo, że mieszkają już tu tyle lat.
„Szokująca wystawa w MOCAK-u”, „Krakowskie muzeum twierdzi, że Kościół katolicki jest odpowiedzialny za antysemityzm” – krzyczą nagłówki prawicowej prasy.
Lekceważenie udziału kobiet jest pomijaniem kwintesencji rzeczywistości. Rozmowa z Agnieszką Grzybek i Anną Czerwińską, kuratorkami wystawy opowiadającej o roli kobiet w opozycji z czasów PRL.
Każde demokratyczne społeczeństwo potrzebuje uczciwej rozmowy o swojej rasistowskiej czy antysemickiej przeszłości i o tym, jak ją upamiętnić w przestrzeni społecznej, by zadośćuczynić potomkom ofiar.
Jednej z bohaterek wydaje się, że jej szef jest orangutanem, który porozumiewa się z nią niezrozumiałymi dźwiękami, ale po prostu trzeba się nauczyć z tym żyć.