Kaczyński ma rację – chrońmy dzieci!
Obiecano już pieniądze, zostało jeszcze poszczucie na wroga. A że uchodźcy się w tej roli zużyli, pod ręką są mniejszości seksualne.
Obiecano już pieniądze, zostało jeszcze poszczucie na wroga. A że uchodźcy się w tej roli zużyli, pod ręką są mniejszości seksualne.
O pułapkach systemu d’Hondta, wyborcach alfa i pozorach jednoczenia opozycji opowiada krakowski socjolog.
Gdzie jest polska gospodarka po trzech latach rządów PiS?
Transfer socjalny ze słusznego postulatu moralnego staje się moralnie dwuznaczną próbą przekupstwa elektoratu.
PiS tak bardzo rozkręca aspiracje, że bez przykręcenia autorytarnej śruby trudno mu będzie nimi zarządzać.
Cieszmy się, że Izraelczycy nie kręcą o Polsce filmów typu „Wołyń”.
Grać trzeba takimi tematami, jakie się w medialnym obiegu znajdują, a skoro akurat rozgrzewa je grillowanie Kaczyńskiego, to trzeba brać podpałkę i dokładać do ognia.
Wywiad prezesa Kaczyńskiego dla „Sieci” każe przypomnieć niedawne wystąpienie Alexandrii Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów USA.
PiS ma problem, bo przestaje być jedynym dużym graczem, który na poważnie zgłasza realne postulaty socjalne.
Żadna ze stron nie ma planu na wypadek zmiany władzy.