Złoty sedes, dolary w torbach i państwo na wojnie
W piątkowej prasówce z Europy Wschodniej piszemy o ukraińskiej korupcji z pozłacanym sedesem w tle, wyłączaniu rosyjskiego internetu i Gagauzji, która znów stała się rosyjskim pionkiem.
W piątkowej prasówce z Europy Wschodniej piszemy o ukraińskiej korupcji z pozłacanym sedesem w tle, wyłączaniu rosyjskiego internetu i Gagauzji, która znów stała się rosyjskim pionkiem.
W trzecim odcinku najnowszego sezonu podcastu „Blok wschodni” opowiadamy o Mołdawii, która okazała się twardą zawodniczką.
Śledząc wybory parlamentarne w Mołdawii, przekopałem się przez setki rosyjskich fejków. Opowiem wam o tych najciekawszych.
Mołdawia to testowe pole rosyjskich operacji wpływu – od cyberataków po kupowanie głosów. Niedzielne wybory będą kolejnym popisem Moskwy.
Rosja „wspiera” nie tylko europejską prawicę, ale i lewicowe idee. Te prowokacje mają dzielić zachodnie społeczeństwa.
W mołdawskim referendum niewielką większością głosów, ale jednak, wygrała opcja proeuropejska. A to oznacza, że konstytucja zostanie zmieniona. Zostanie do niej wpisany cel, jakim jest przystąpienie do UE.
W nowym „Bloku wschodnim” opowiadamy o naszych doświadczeniach, obserwacjach i rozmowach, które odbyliśmy w Mołdawii w tym nieoczekiwanie gorącym politycznie okresie, by zrozumieć, dokąd zmierza ten nieduży, europejski kraj.
W ciągu ostatnich miesięcy, inaczej niż tuż po 24 lutego, Mołdawia zaczęła podkreślać, że istnieje zagrożenie dla jej bezpieczeństwa ze strony Federacji Rosyjskiej – mówi Kamil Całus.
Było jedno zdjęcie, które utkwiło mi w pamięci. Nie mogłam się od niego oderwać. Na jednym z przejść granicznych do Republiki Mołdawii matka z dzieckiem opuszczała Ukrainę. Mały chłopiec trzymał pod ramieniem małą roślinkę doniczkową.
Kiedy Europę Wschodnią dopadło rozlewanie się miast i dzika deweloperka, jej mieszkańcy znów docenili stare, dobre bloki. O swoich faworytach opowiada siedmioro dziennikarzy z regionu.