Czy książki mogą integrować ludzi z całego świata?
To miejsce to coś więcej niż biblioteka. To przestrzeń spotkań, warsztatów, lekcji języków i wydarzeń kulturalnych.
To, co dla jednych jest wyborem, dla innych bywa przetrwaniem.
To miejsce to coś więcej niż biblioteka. To przestrzeń spotkań, warsztatów, lekcji języków i wydarzeń kulturalnych.
Z europejskiej polityki znikają pojęcia kordonu sanitarnego czy koalicji konstytucyjnej. Bardziej niż powstrzymanie faktycznych radykałów liczy się pokonanie „lewactwa”. Artur Troost komentuje wyniki wyborów w Holandii.
…a PiS nie od lepszej. Żadna z dwóch największych partii nie pokazała pomysłu na wyjście z własnego politycznego kryzysu.
Polska ma obecnie na swoich ziemiach społeczność bliską kulturowo i językowo, pracowitą, początkowo bardzo wdzięczną za pomoc. Mimo to powtarza te same błędy, co państwa Europy Zachodniej i II RP.
W Laosie, Birmie i Kambodży powstają ufortyfikowane „miasta oszustw”. Reporterzy opisują, jak działa cyberniewolnictwo i kto na nim zarabia miliardy.
Polityka antyimigracyjna jest zazwyczaj tylko poligonem, gdzie testuje się możliwość ataku na prawa innych słabszych grup społecznych.
Polski mężczyzna klei wizję siebie jako niezłomnego obrońcy kobiet, podczas gdy w rzeczywistości jest po szyję zanurzony w lęku.
W „Jednej bitwie po drugiej” Paula Thomasa Andersona aktywiści uwalniają migrantów, w „Eddington” Ariego Astera radykalizują się nastolatki. Oba filmy mówią coś ważnego o współczesnym świecie.
W ramach nauki obrony cywilnej trzylatek w hiszpańskiej szkole uczy się podstawowych zasad bezpieczeństwa, a polski przedstawiciel mitycznej klasy średniej kupuje posiadłość w Marbelli.
Fem Book Club to oddolna inicjatywa migrantek mieszkających w Polsce, które w nowym kraju czują się obco i szukają przestrzeni do budowania wspólnoty.