W tabloidach zawsze najmocniej obrywają kobiety. Tak samo dzisiaj, jak i 150 lat temu
Na papierze czy w sieci, tabloidy to coś więcej niż informacyjny śmietnik ze świata celebrytów. To zawsze lekcja konserwatywnej moralności.
Na papierze czy w sieci, tabloidy to coś więcej niż informacyjny śmietnik ze świata celebrytów. To zawsze lekcja konserwatywnej moralności.
Sądowy cyrk Deppa i Heard uznano za koniec ery #Metoo, za backlash po walce o prawa kobiet, które doświadczały przemocy. Heard nie okazała się „idealną ofiarą”. Skazy Johnny’ego Deppa okazały się uroczym uzupełnieniem wizerunku pirata.
Dla sekciarzy Tuska pisowskie jest wszystko, co nie klęka przed Tuskiem, a więc nie tylko Polsat, ale i RMF.FM czy nawet OKO.press, gdzie pracuje Dominika Sitnicka.
Na podstawie analizy danych ustalono zdumiewającą prawidłowość statystyczną: tam, gdzie częstotliwość używania Facebooka na osobę była większa o odchylenie standardowe od średniej krajowej, liczba ataków na uchodźców wzrastała o mniej więcej trzydzieści pięć procent.
Oglądając szurskie treści na YouTubie, zobaczycie reklamy wielkich korporacji, jak również organizacji broniących praw człowieka i planety.
Korporacje i przeraźliwie bogaci oligarchowie mają dziś na wyciągnięcie ręki fabryki umysłowych śmieci (tak zwane think tanki), farmy trolli i zastępy speców od marketingu, psychologii i mikrotargetowania – w dowolnej liczbie. Gdy gra jest tak ustawiona, nie da się jej wygrać.
A gdyby celebrytka naprawdę przyleciała na festiwal w Cannes helikopterem – czy warto pokazać to w dużym ogólnopolskim medium?
Polski mężczyzna morduje innego mężczyznę, ale w oczach mizoginów winna jest zawsze kobieta.
Dr Dariusz Lisiak w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” przekonuje, że wegetarianie mają dwa razy więcej epizodów depresyjnych niż osoby jedzące mięso. Jak jest naprawdę?
Prawica wprowadziła do wyobraźni Polaków pojęcia takie jak „poprawność polityczna”, „dziecko nienarodzone”, a teraz „cancel culture”. A libki to łykają.