liberalizm

Nie łączy nas nic poza niepodległością

Niepodległość jest jedyną wartością łączącą nasze społeczeństwo. Brakuje nam symbolicznego podłoża państwa.

Szymon Rębowski
Fot. Judith, flickr.com

Potrzeba republikańskiego minimum

Wyjście poza napięcia powodowane przez odwoływanie się do gestów czerpanych z kultury podległości wymaga okiełznania jej.

Uwaga, nowy podział pokoleniowy!

Zasadniczym pytaniem dla współczesnego liberalizmu w Polsce pozostaje to o wpływ „kultury podległości” na wyobrażenia o państwie.

Jarosław Kuisz
Konstytucja

Liberałowie, zbuntujcie się wreszcie!

To nie „kultura podległości”, ale ewidentna słabość ustrojowa państwa sprawiła, że partia posiadająca zwykłą większość sejmową mogła zdemolować ten rzekomo sprawnie działający „mechanizm”.

Krzysztof Mazur
Kibice. Fot. Piotr Drabik, flickr.com

Na złość liberałom odkiboluje sobie uszy

Krytyka kiboli nie jest żadną krytyką całej populacji kibiców, ale jedynie krytyką jej radykalnej części tak, jak krytyka pijanych kierowców nie jest krytyką wszystkich kierujących autem.

Sutowski: O czym marzy lud koderski. Krótki kurs

Do takich ludzi można się odwołać z pozycji progresywnych, nie porzucając lewicowych wartości: wolność to także prawo decydowania o własnym życiu przez kobiety oraz infrastruktura dająca realny wybór miejsca i stylu życia.

Sutowski: Toksyczni rodzice nie pokonają PiS

Liberałom wyjaśnić można to tak: to właśnie dlatego, że byliście tacy zajebiści i zrobiliście nam najlepszy z możliwych światów, musicie teraz dać ludziom jeszcze więcej. Polemika z tezami Agaty Bielik-Robson o młodych ojcobójcach.

Zamknij

Zapisz się na newsletter Krytyki Politycznej
i bądź na bieżąco