Kapitalizm, lewica, monolog
Lewica miota się przed społeczeństwem niczym zdesperowany klaun albo rozdygotany iluzjonista próbujący zyskać uznanie wymagającej publiki. I nigdy nie trafia w jej gust.
Ci, którzy wciąż wierzą, że świat można naprawić.
Lewica miota się przed społeczeństwem niczym zdesperowany klaun albo rozdygotany iluzjonista próbujący zyskać uznanie wymagającej publiki. I nigdy nie trafia w jej gust.
Jeśli mu się uda, może to radykalnie zmienić sytuację lewicy w Ameryce. Jeśli poniesie klęskę, zostanie to wykorzystane, by spróbować całkowicie zmarginalizować lewicę w ramach Partii Demokratycznej.
Z okazji zwycięstwa Zohrana Mamdaniego przypominamy nasze teksty o Nowym Jorku – wyspie lewactwa w oceanie neoliberalnego i antyludzkiego wyzysku.
Catherine Connolly reprezentuje praktycznie niewystępujący u nas polityczny gatunek lewicowej eurosceptyczki, kontestującej europejski projekt z lewa, zarzucając Unii „deficyty demokracji” i „neoliberalny charakter”.
Jeśli Zieloni chcą jeszcze realizować swój ekologiczny program, warto, żeby wzięli sobie do serca, że w polityce nie warto być miłym.
Prawica śni o Antifie, bo zyskuje dzięki niej nowy, ciężki paragraf oraz chce się mieć z kim bić. Lewica zaś chce wierzyć, że gdzieś w sekrecie istnieje rzutka i dziarska młodzież, która w razie czego stanie w obronie liberalnej demokracji. Jedni i drudzy narażają się na śmieszność.
Jeśli lewica nie przypomni sobie języka walki klas, będzie mogła tylko bezczynnie patrzeć, jak jej byli wyborcy idą marszowym krokiem do walki o narodową czystość.
O przyszłości partii Razem, tym, czy „Razem zawsze osobno” i strategiach polskiej lewicy opowiada Adrian Zandberg.
W połowie kadencji parlamentarna lewica jest głęboko podzielona. Czy Nowa Lewica i Razem znajdą wspólną drogę, czy czeka je los z 2015 roku?
Francja znajduje się w pierwszej dziesiątce krajów o najwyższych nierównościach społecznych na świecie.