Dunin: Bebechorealizm, turpizm i biografia surrealistyczna
Nie wiem, czemu autorka teraz zrobiła mi coś takiego – i bez tego dzisiejszy świat jest wystarczająco przerażający i depresyjny.
Lektury, które uczą widzieć – nie tylko czytać.
Nie wiem, czemu autorka teraz zrobiła mi coś takiego – i bez tego dzisiejszy świat jest wystarczająco przerażający i depresyjny.
Jak chłopki i rolniczki przejmowały głos, walcząc o pamięć, podmiotowość i prawo do własnej narracji? Kinga Dunin czyta „Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” Antoniny Tosiek.
Arabska to takie ornamenty, w których występuje wiele detali, wzorów, ale same w sobie są rodzajem tła, wypełnieniem, a nie głównym obrazem. Te wszystkie opisywane przez Żadana krótkie migawki z życia układają się właśnie w takie wypełnienie.
Bardzo, ale to bardzo zazdroszczę tym, którzy jeszcze nie czytali poprzednich tomów tej trylogii i teraz będą mogli przeczytać wszystkie naraz.
W dzisiejszym klimacie polityczna propozycja „liberalizmu dostatku” może okazać się kolejnym przystankiem zachodniego projektu łączenia demokracji z kapitalizmem.
Fragment najnowszej książki „Duch nadziei i inne eseje”, która ukazała się w Wydawnictwie Krytyki Politycznej.
Co mówi poczta pantoflowa o powieści Sayaki Muraty i która z książek mającej w Polsce oddane grono czytelniczek Elif Shafak będzie dobrym wyborem na wakacje?
Anda Rottenberg wychwyciła wspólnotę losów tego tragicznego, wielkiego pokolenia. Ta książka jest tej wspólnoty zapisem.
Zapewne najbardziej rozpowszechnioną formą czynszu są „odsetki”, czyli opłata za dostęp nakładana na korzystanie z kolejnego kluczowego zasobu: pieniędzy. Zakres tej formy domagania się czynszu w ramach neoliberalizmu znacznie się rozszerzył za sprawą procesu zwanego finansjalizacją.
W poszukiwaniu postapo dla Gałkiewicza – Kinga Dunin czyta „Lód” Anny Cavan, „Tłusty róż” Fernandy Trias i „Moje zmory” Gwendoline Riley.